Najważniejsze informacje ostatnich dni. Nowe wieści ws. Daniela Andre Tandego i diabelski młyn zamiast skoczni

Przychodzimy z kolejną porcją nowych wieści ze świata skoków narciarskich. Jak Daniel Andre Tande znosi rekonwalescencję po wypadku, a jak Andrzej Stękała skomentował swój występ w sezonie? Co wspólnego mają młyńskie koło, skocznia narciarska i kwarantanna odbywana w lesie? 

fot. M. Rudzińska

Rekonwalescencja Daniela Andre Tande

W wypadku na skoczni do lotów narciarskich w Planicy Daniel Andre Tande doznał poważnych obrażeń. Norweg jest już jednak z powrotem w ojczystym kraju. W czwartek przeszedł również operację złamanego obojczyka. Lekarz drużynowy skomentował stan, w jakim znajduje się obecnie skoczek. – Daniel miał operację złamanego obojczyka. W obecnej sytuacji czuje się dobrze – powiedział Guri Ranum Ekaas. – Daniel potrzebuje obecnie czasu i odpoczynku, aby dojść do siebie po urazach, jakich doznał podczas wypadku – zakończył. O stanie zdrowia zawodnika pisaliśmy również tutaj.

Radość Andrzeja Stękały 

– Chciałem po prostu regularnie punktować. W Wiśle myślałem, że nie załapię się do “30” – powiedział Andrzej Stękała w rozmowie z WP.pl. Zawodnik zakończył sezon na szesnastym miejscu klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jak sam twierdzi, po takim sezonie nie zamierza sobie niczego zarzucać. – Przed sezonem w ogóle nie zakładałem, że pojadę na jakiekolwiek mistrzostwa. Wszystko ułożyło się jednak tak, że przywiozłem dwa medale. Jak widać, ciężka praca popłaca i otwiera każde drzwi – powiedział zawodnik.

Chwile grozy podczas kwarantanny w rosyjskim lesie

Niedawno informowaliśmy o warunkach, w jakich trener słoweńskiej kadry kobiet miał odbywać kwarantannę podczas zakażenia COVID-19. – Zabrano mnie do lasu, do na wpół zrujnowanego domu, byłem bez połączenia ze światem, bez wifi, bez telefonu. Przez attaché dowiedziałem się, że ekipa też jest odizolowana, co bardzo mnie zdenerwowało – opowiadał Zoran Zupančič. Na szczęście po interwencji słoweńskiego rządu sytuacja została opanowana, a sam trener wspomniał, iż wszystko wyglądało tak, jakby ktoś w Rosji próbował powstrzymać jego drużynę przed osiągnięciem sukcesu.

Młyńskie koło na skoczni?

Taką decyzję podjęli włodarze Niżnego Nowogrodu. Realizacją projektu zajmie się petersburska firma Nerpa. Obecnie trwa proces pozyskiwania środków finansowych na wybudowanie skoczni K-95 oraz K-125. W celu zwiększenia atrakcyjności tego obszaru zdecydowano się na wybudowanie młyńskiego koła na skoczni K-60. Będzie to proces odwracalny, jeśli zatem zaistnieje potrzeba odzyskania obiektu, będzie można usunąć konstrukcję. Jak donosi portal Skijumping.ru, trwa proces ustalania warunków technicznych, a jeśli zajdzie taka potrzeba, opracowany zostanie projekt wzmocnienia zbocza.

Josephine Pagnier oraz Matteo Baud najlepsi we Francji

Początkiem kwietnia rozegrane zostały mistrzostwa Francji na skoczni w Courchevel. Wśród pań najlepsza okazała się Josephine Pagnier po skokach na odległość 83,5 oraz 88,5 metra zdominowała rywalni. Z ponad 30-punktową stratą na drugim miejscu uplasowała się Julia Clair (76,5/87,5m). Podium dopełniła Oceane Avocat Gros dzięki próbom odległym na 74,5 i 80 metrów. Konkurencja panów została zdominowana przez kombinatorów norweskich. Matteo Baud zwyciężył dzięki skokom na odległość 91,5 oraz 94 metry. Wicemistrzem kraju został Laurent Muhlethaler (89,0/89,5 m). Na najniższym stopniu podium stanął Enzo Milesi, który oddał dwa równe skoki na odległość 89,5 metra.

Źródło: skijumping.ru/berkutschi.com/wp.pl/norcidmag.info/informacja własna.