Koniec dominacji Johaug? Jest chętna, aby ją powstrzymać

fot. M.Król

Od kilka lat niepokonana podczas większości biegów dystansowych w Pucharze Świata. Podczas czempionatu globu nie do zatrztymania. Therese Johaug od wielu sezonów nie ma dla siebie godnej rywalki. Czy tak zostanie nadchodzącej zimy? Szwedzka gwiazda młodego pokolenia zapowiada ostrą walkę. 

fot. M.Król

Frida Karlsson to jedna z tych zawodniczek, które potrafiły w ostatnich latach utrzeć nosa Johaug. Młoda Szwedka pokonała norweską rywalkę w bardzo ważnym momencie – bieg na 30 km w Oslo 2020. Od tamtej pory jednak Therese jest nie dościgniona dla Fridy. Ta ma jednak nadzieję, że tej zimy się to zmieni.

– Ona cały czas siedzi na tronie, ale nie chcemy, żeby siedziała tam zbyt wygodnie – mówi o Johaug Karlsson. – Będę blisko niej i wykorzystam każdą chwilę słabości – dodaje 22-letnia biegaczka w rozmowie z langrenn.com.

Sama miewa problemy

Dziennikarz norweskiego portalu pytał także o to, jak Szwedka postrzega Johaug w roli przeciwniczki. – Moją rolą jest dbanie o własny rozwój. Nie mam wpływu na to, co robi Therese – odparła. I dobrze wie, co mówi. Zwłaszcza, że sama kolejny raz w okresie przygotowawczym zmagała się z licznymi problemami.

Nie jest tajemnicą, że Karlsson często źle reaguje na wysokie obciążenia treningowe. W związku z tym dużo słyszy się o jej problemach, związanych z przeciążeniem organizmu. W ostatnim czasie problemy te powróciły, o czym szerzej pisaliśmy tutaj. Do przemęczenia doszło również przeziębienie… Konieczna była więc przerwa od intensywnych treningów.

Po kilku tygodniach na szczęście wszystko wróciło w tym roku do normy. – Zeszła później niż inni i na początku trenowała indywidualnie. Zrobiła postęp i wygląda dobrze – powiedział menedżer reprezentacji Szwecji, Anders Bystroom.

Źródło: Langrenn.com / Sportsinwitner.pl

Mateusz Król
Obserwuj