Klęska Rosji na Kongresie FIS. Zhańbiona Wialbe skompromitowana

Za nami 53. Kongres FIS, który w tym roku odbywał się w Mediolanie w trybie hybrydowym. Podczas obrad władz Międzynarodowej Federacji Narciarskiej zatwierdzono kilka zmian, a także wybrano nowych członków Rady FIS. Oczywiście nie zabrakło też kontrowersji związanych głównie z Jeleną Wialbe.

Screen – Youtube

Nowa Rada FIS i porażka Wialbe

Najwięcej kontrowersji od samego początku budziły wybory do Rady FIS. W gronie kandydatów znalazła się bowiem Jelena Wialbe, która w ostatnich tygodniach swoimi wypowiedziami dość często przekraczała granice. Kilka dni po rosyjskiej agresji na Ukrainę pochwaliła działania wojsk oraz samego Władimira Putina.

Wybitna przed laty biegaczka, która otwarcie popiera prezydenta Rosji, mówiła wówczas, że świat zrozumie to, co aktualnie dzieje się na terytorium naszego wschodniego sąsiada. Jej słowa były nazywane skandalicznymi, ale to nie przeszkodziło Wialbe w ubieganiu się o reelekcję.

Szefowa rosyjskich biegów w trakcie czwartkowych wyborów nie zdołała jednak wywalczyć miejsca w Radzie FIS na kolejną kadencję. Na Wialbe zagłosowało 48 osób. Był to najsłabszy wynik ze wszystkich kandydatów. Sama zainteresowana zdaje się jednak nie przejmować tym, co wydarzyło się podczas obrad. Głosowanie nazywa politycznym. – Wszyscy wzywali do tego by nas wykluczyć. Nie robię z tego tragedii. Będę dalej pracować. Pozostajemy tym samym członkiem FIS, ale bez prawa głosu w Radzie. Byłam gotowa na taki obrót wydarzeń – tłumaczyła Rosjanka cytowana przez tamtejsze media.

W podobnym tonie wypowiadała się także Jurij Borodawko, który, podobnie jak Wialbe, wspiera działania Kremla. – To godne ubolewania. Szkoda nie tylko, że nie mamy przedstawiciela w Radzie FIS, ale szkoda tych upolitycznionych ludzi, którzy są uzależnieni od decyzji zewnętrznych. Ci, którzy podjęli tę decyzję, nie mają własnego zdania – rozpoczął. – Ostatnie zmiany tylko zatrzymują narciarstwo biegowe. Wialbe nie wahała się bronić swojego stanowiska i FIS chyba tego nie lubił. Jej przeciwnicy teraz triumfują i mają swoje święto, bo nie napotkają oporu i niepotrzebnych pytań – dodał trener rosyjskiej kadry.

Do Rady FIS wybrano osiemnaścioro członków. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele takich krajów jak Bułgaria, Argentyna, Nowa Zelandia czy Andora. Rosja, po porażce Wialbe, nie ma swojego reprezentanta w Radzie.

Członkowie Rady FIS:

Mats Arjes (Szwecja), Deidra Dionne (Kanada), Dean Gosper (Australia), Magdalena Kast (Argentyna), Roman Kumpost (Czechy), Urs Lehmann (Szwajcaria), Tzeko Minew (Bułgaria), Aki Murasato (Japonia), Patrick Ortlieb (Austria), Anne-Chantal Pigelet (Francja), Flavio Roda (Włochy), Erik Roeste (Norwegia), Enzo Smrekar (Słowenia), Franz Steinle (Niemcy), Fiona Stevens (Nowa Zelandia), Patrick Toussaint (Andora), Martti Uusitalo (Finlandia), Liangcheng Zheng (Chiny)

Reelekcja prezesa

Jednym z głównych punktów zakończonego w czwartek Kongresu FIS był wybór prezesa Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Jedynym kandydatem na to stanowisko był aktualny sternik organizacji – Johan Eliasch. 60-latek został wybrany na drugą kadencję, ale w trakcie obrad nie obyło się bez skandalu. Niektórzy delegaci opuścili bowiem salę na znak protestu, że głosowanie nie będzie tajne. Kilka krajowych federacji domagało się również by dodać opcję “nie” oraz wstrzymania się od głosu. Eliasch będzie prezesem FIS-u przez najbliższe cztery lata.

– Chcę podziękować rodzinie FIS za wsparcie i zaufanie. Jestem wdzięczny i podekscytowany. Teraz chciałbym kontynuować naszą drogę do prowadzenia sportów zimowych w świetlaną i pomyślną przyszłość – powiedział po wyborach Eliasch.

Plany na przyszłość

Podczas czwartkowego Kongresu poinformowano także jak będzie wyglądał harmonogram kolejnych tego typu wydarzeń. Zgodnie z nowym statutem FIS, Kongres FIS będzie się teraz odbywał co roku, a nie raz na dwa lata. W latach nieparzystych obrady będą odbywać się online, a w latach parzystych stacjonarnie. Prawa do organizacji 55. Kongresu w 2024 r. już w trakcie tegorocznego zgromadzenia otrzymał islandzki Reykjavik.

Kalendarz zatwierdzony

Międzynarodowa Federacja Narciarska w trakcie obrad zatwierdziła również kalendarz Pucharu Świata na sezon 2022/2023. W terminarzu nie doszło do zmian względem pierwotnej wersji, którą publikowaliśmy TUTAJ. 

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami potwierdzono także wyrównanie dystansów dla kobiet i mężczyzn. Od najbliższej zimy rywalizacja w najwyższej stawce odbywać się będzie na dystansach sprinterskich oraz na 10 km, 20 km (skiathlon) i 50 km.

Rozszerzenie nazwy

Jedną z ważnych decyzji było także rozszerzenie nazwy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Od dziś pod skrótem FIS będzie kryła się nie tylko federacja narciarska, ale także federacja snowboardowa.

Źródło: sports.ru / FIS / informacja własna