Kaisa Makarainen: “Jeśli to były moje ostatnie mistrzostwa, dobrze było zdobyć medal”

fot: zimbio.com

fot; zimbio.com
fot; zimbio.com

Biathlonowe mistrzostwa świata w Hochfilzen już za nami. Laura Dahlmaier napisała piękną historię zdobywając piąty złoty medal na tym czempionacie. Radosna była też srebrna medalistka Susan Dunklee a Makarainen żegnała się z mistrzostwami.

Laura Dahlmeier triumfując w dzisiejszym biegu masowym napisała piękną historię biathlonu. Tylko nielicznym udaje się wyjechać z miasta organizującego mistrzostwa z medalami każdej rozgrywanej dyscypliny. Jeszcze mniej zawodniczek kończy czempionat z pięcioma złotymi medalami. – Susan szybciej strzelała ode mnie, za to ja doganiałam ją na podbiegach – opisywała rywalizację Niemka. – Na ostatnim strzelaniu było tak samo i chciałam dać z siebie 100% na wzniesieniu – dodawała. Laura zdawała sobie sprawę, że ma szanse zapisać się w historii zdobywając 11 medal, ale podkreśliła, iż nie krzątała sobie zbytnio tym głowy. – Na razie to do mnie nie dociera – komentowała. – Dla mnie najważniejsze było dać z siebie wszystko w każdym wyścigu – mówiła szczęśliwa mistrzyni świata.

Nie mniej radosna po dzisiejszym wyścigu była Amerykanka Susan Danklee, która poszła w ślady swojego kolegi z drużyny (Lowell Bailley zdobył złoty medal w biegu indywidualnym mężczyzn). Pomyślałam o tym, kiedy on wygrał. Może ja też zdobędę medal – mówiła podczas konferencji Dunklee. – Dzisiaj Laura była szybsza, ale może za rok – dodawała. Początkowo nieco mniej uśmiechu gościło na twarzy Kaisy Makarainen, która wywalczyła brąz. – Spodziewałam się czegoś więcej, ale to sport, który wymaga dogrania wszystkich elementów. Dzisiaj pomyliłam się raz na strzelnicy, ale mój bieg był na tyle dobry, że wystarczyło to na medal – komentowała Finka, która wystartuje teraz w mistrzostwach świata biegaczek narciarskich w Lahti. – Jeśli to były ostatnie moje mistrzostwa świata, to dobrze było zdobyć ten medal. Pierwsze mistrzostwa zaliczyłam właśnie tutaj, w Hochfilzen w 2005 roku – przyznała Kaisa. – W przyszłym roku nie ma mistrzostw świata, ponieważ są Igrzyska, więc dla mnie to wzruszające – dodała.

Źródło: Biathlonworld.com

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.