Biegowy raport. Ambitne plany Bjoergen, solidna postawa Skinder i nadzieja na igrzyska z kibicami

fot. Patrycja Korczewska

Choć oczy całego świata skupione są teraz na zawodnikach i zawodniczkach rywalizujących w stolicy Japonii o olimpijskie laury, to my cały czas trzymamy rękę na pulsie i obserwujemy wszystko, co warte zainteresowania w kontekście tematyki biegów narciarskich. Dlatego też dziś przygotowaliśmy kolejny biegowy raport, do lektury którego gorąco zachęcamy.

fot. Patrycja Korczewska

Dobry występ Moniki Skinder w Bańskiej Bystrzycy

W ostatni weekend odbyły się inauguracyjne zawody Pucharu Świata w biegach na nartorolkach. Ich gospodarzem była Bańska Bystrzyca.

Pierwszego dnia zmagań w tej słoweńskiej miejscowości biegaczki i biegacze narciarscy rywalizowali w sprintach. W nich w gronie seniorek najlepiej poradziła sobie Linn Soemskar ze Szwecji, która na podium wyprzedziła Alenę Prochazkovą ze Słowacji i Sandrę Schuetzovą z Czech. U panów ze zwycięstwa cieszył się z kolei Wloch, Emanuele Becchis, bezpośrednio za którym znaleźli się Łotysz, Raimo Vigants, oraz Norweg, Jostein Olafsen.

Wyniki sprintu: seniorki | seniorzy | juniorki | juniorzy

Sobota upłynęła w Bańskiej Bystrzycy pod znakiem rywalizacji w biegach dystansowych. W starciu tym bardzo dobrze poradziła sobie Monika Skinder, która odległość 10 kilometrów pokonała wolniej jedynie od wspomnianych już Soemskar i Prochazkovej. Dziewiąty rezultat biegu uzyskała kolejna z Polek, Weronika Kaleta. U panów dystans o 5 kilometrów dłuższy najszybciej pokonał Raimo Vigants. Tuż za nim uplasowali się zaś Emanuele Becchis oraz Francesco Becchis.

Wyniki biegu na 10 kilometrów stylem dowolnym: seniorki | juniorki

Wyniki biegu na 15 kilometrów stylem dowolnym: seniorzy | juniorzy

Niedziela wieńczyła zmagania na Słowenii. Tego dnia zarówno panie, jak i panowie mieli do pokonania 10 kilometrów. Wśród kobiet skład podium był identyczny jak podczas piątkowych zawodów, natomiast u panów doszło do niemałych przetasowań. Zwycięzcą biegu rozgrywanego stylem klasycznym okazał się być Szwed, Erik Silfver. Drugą lokatę zajął Włoch, Matteo Tanel, zaś trzecią – rodak tryumfatora, Alfred Buskqvist.

Wyniki biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym: seniorki | seniorzy | juniorki | juniorzy

Rosyjskie gwiazdy potwierdzają udział w Mistrzostwach Świata w Biegach na Nartorolkach

Pozostańmy przez moment w tematyce zawodów na nartorolkach. W dniach 16-19 września bieżącego roku odbędą się Mistrzostwa Świata w Biegach na Nartorolkach, których gospodarzem będzie włoskie Val di Fiemme. Jak się okazuje, w imprezie tej wezmą udział czołowe postaci rosyjskiego narciarstwa biegowego, z Aleksandrem Bolszunowem i Natalią Nieprajewą na czele. Informację tę przekazał szkoleniowiec kadry Sbornej, Jurij Borodawko. – We wrześniu pojedziemy do Val di Fiemme na mistrzostwa świata na nartorolkach. Zrobimy to, by umożliwić Aleksandrowi i Natalii udział w czempionacie – przyznał trener Rosjan. Przypomnijmy, że zarówno Bolszunow, jak i Nieprajewa przed dwoma laty stawali na najwyższym stopniu podium w zawodach tej rangi. Czy we Włoszech powtórzą sukces z łotewskiej Madony?

Mordercze treningi mistrza

Choć do rozpoczęcia kolejnej edycji Pucharu Świata w biegach narciarskich pozostało jeszcze sporo czasu, zawodniczki i zawodnicy nie próżnują i intensywnie przygotowują się do rywalizacji w sezonie olimpijskim. Ostatnio morderczym wręcz treningiem pochwalił się na swoim kanale w serwisie YouTube trzykrotny mistrz olimpijski z Pjongczangu, Johannes Hoesflot Klaebo. Na vlogu trzeci zawodnik ostatniej zimy zdradził, że jego ekstremalny trening zaczyna się od 72-kilometrowej wyprawy rowerowej z dużą intensywnością do Kotsoy. W „przerwie” biegacz wykonuje serię trzech dwudziestominutowych interwałów na nartorolkach. Swoją jednostkę Norweg kończy tak jak zaczyna, czyli ponad 70-kilometrową jazdą na rowerze. – W takich dniach trenuję co najmniej siedem godzin dziennie, a moje długie sesje są dwa razy dłuższe niż normalne długie treningi. Od czasu do czasu zabieram ze sobą przyjaciół, ale najczęściej jestem sam – przyznał Klaebo. Czy taka forma treningu okaże się być receptą na sukces? O tym przekonamy się już za kilka miesięcy.

Więcej TUTAJ.

Bjoergen planuje start w pięciu „klasykach”

O kolejnym sezonie myśli już także rodaczka Klaebo, Marit Bjoergen. Choć starty w Pucharze Świata Norweżka zakończyła po sezonie 2017/2018, to wciąż jest głodna rywalizacji i kolejnych sukcesów. Ostatniej zimy 41-latka z Trondheim wystartowała na przykład w – posiadającym bogate tradycje – Biegu Wazów. 90-kilometrowy dystans Norweżka pokonała z drugim czasem, ulegając jedynie Szwedce, Linie Korsgren. Tym razem ośmiokrotna mistrzyni olimpijska zamierza powalczyć o jak najwyższe lokaty w pięciu najważniejszych biegach długodystansowych, którymi są: Jizerska Padesatka, Marcialonga, Vasaloppet (Bieg Wazów), Birkebeinerrennet i Reistadloepet. – Trenuję, aby zaprezentować się na starcie pięciu wyścigów w trakcie następnej zimy – powiedziała wielka rywalka Justyny Kowalczyk w jednym z wywiadów. – Trenuję około 10-15 godzin tygodniowo, co podzielone jest na sześć lub siedem sesji – dodała.

Norweżka wypowiedziała się także na temat potrzeby wyznaczania sobie celów. – Czuję, że zawsze potrzebuję celów, dla osiągnięcia których muszę trenować. Pięć wyścigów w pięć weekendów to wielkie wyzwanie. Myślę, że jestem na zupełnie innym poziomie niż wtedy, gdy startowałam w Pucharze Świata, ale to ekscytujące wiedzieć, co mogę osiągać dzięki temu przygotowaniu. Myślę, że w tym roku wszystko idzie lepiej niż wtedy, gdy zaczynałam w zeszłym roku. Idę we właściwym kierunku. To coś, czego nigdy wcześniej nie robiłam, więc traktuję to jako nowe wyzwanie i myślę, że jest to ekscytujące – zakończyła Bjoergen.

Puchar Świata po raz pierwszy w Les Rousses

Kiedy jedni stawiają pierwsze kroki w biegach maratońskich, „inni” wreszcie mają szansę zadebiutować w Pucharze Świata. Nie o żadnym biegaczu czy biegacze narciarskiej jest teraz mowa, a o francuskim kurorcie Les Rousses, który w najbliższym sezonie ma być miejscem rozgrywania zawodów pucharowych. Zmagania w miejscowości położonej w regionie Burgundia-Franche-Comté mają odbyć się w dniach 14-16 stycznia 2022 roku. Tym samym będą one jedną z prób generalnych przed lutowymi igrzyskami olimpijskimi. Jak zakłada wstępny harmonogram zawodów w Les Rousses, pierwszego dnia zawodnicy i zawodniczki rywalizować mają w sprintach, zaś kolejne dwa dni upłynąć mają pod znakiem startów w biegach dystansowych. Tym samym wiele wskazuje na to, że po kilku latach Puchar Świata w biegach narciarskich ponownie zagości we Francji. Ostatni raz w zawody tej rangi odbyły się w kraju nad Sekwaną w sezonie 2016/2017.

MKOL liczy na obecność kibiców podczas igrzysk w Pekinie

Jako że wielu z nas żyje teraz igrzyskami olimpijskimi, tą właśnie tematyką zakończymy nasz cotygodniowy raport biegowy. Jak wiadomo, olimpijczycy rywalizujący w Tokio nie mogą być podziwiani i dopingowani na arenach zmagań przez kibiców. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOL) ma jednak nadzieję, że XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które w dniach 4-20 lutego 2022 roku zorganizowane zostaną w Pekinie, odbędą się z udziałem publiczności. – Obiekty w Pekinie są już gotowe, pod tym względem Chiny są dobrze przygotowane. MKOL ze swojej strony chciałby zobaczyć widzów na zimowych igrzyskach olimpijskich, chciałby zobaczyć za sześć miesięcy w Chinach międzynarodową społeczność. Liczymy na to – przyznał Juan Antonio Samaranch Jr., obecny na odbywającej się w Tokio sesji MKOL-u. My również mamy nadzieję, że najważniejsza zimowa impreza czterolecia odbędzie się z udziałem publiczności. Teraz jednak ściskamy kciuki za Biało-Czerwonych, którzy walczą o swoje marzenia w stolicy Japonii.

Źródło: informacja własna/fis-ski.com/fondoitalia.it/ski-nordique.net/sports.ru