Mordercze treningi kluczem do sukcesu norweskiego mistrza?

fot. M. Rudzińska

Johannes Hoesflot Klaebo nie próżnuje w okresie przygotowawczym do sezonu olimpijskiego 2021/2022 w biegach narciarskich, którego główną imprezą będą zimowe igrzyska w Pekinie. Norweg na swoim vlogu pochwalił się morderczym treningiem, który ma mu pomóc zbudować jak najlepszą formę na najważniejsze zawody czterolecia.

fot. M. Rudzińska

Trzykrotny mistrz olimpijski w biegach narciarskich Johannes Hoesflot Klaebo ostatnie tygodnie spędził na intensywnych przygotowaniach do sezonu zimowego 2021/2022. Norweg, by być w jak najlepszej dyspozycji, szuka nowych rozwiązań, czego efektem są niedawne sesje treningowe, którymi pochwalił się na swoim kanale w serwisie YouTube. Na vlogu Klaebo zdradził, że jego ekstremalny trening zaczyna się od 72-kilometrowej wyprawy rowerowej z dużą intensywnością do Kotsoy. W “przerwie” biegacz wykonuje serię trzech dwudziestominutowych interwałów na nartorolkach. Swoją jednostkę Norweg kończy tak jak zaczyna, czyli ponad 70-kilometrową jazdą na rowerze. – W takich dniach trenuję co najmniej siedem godzin dziennie, a moje długie sesje są dwa razy dłuższe niż normalne długie treningi. Od czasu do czasu zabieram ze sobą przyjaciół, ale najczęściej jestem sam – mówi Klaebo.

Norweg nie ukrywa, że wyczerpujące treningi na granicy możliwości dają mu odpowiedź na to jak wiele ma jeszcze do poprawy i gdzie są jego limity. – Takie sesje są dla mnie niezwykle motywujące. W ten sposób sprawdzam jak daleko mogę się posunąć, jak dużo wytrzyma moje ciało i jak wiele moja głowa. Jestem przekonany, że dzięki temu jestem lepszym biegaczem – tłumaczy trzykrotny mistrz olimpijski cytowany przez VG.

Czy ekstremalne sesje treningowe pomogą Johannesowi Klaebo w pokonaniu najlepszego biegacza dwóch ostatnich sezonów Aleksandra Bolszunowa? O tym przekonamy się za kilka miesięcy.

Źródło: VG