Alpejskie MŚ – Cortina 2021. Maryna otwiera młodszym wyobraźnię. “Pokazała nam, że się da”

fot. Andrea Miola ©

Maryna Gąsienica-Daniel budzi podziw u wszystkich. Jej postawą na mistrzostwach globu w Cortinie zachwycają się kibice, komentatorzy, eksperci, ale także polscy alpejczycy. – Widzieć, że moja koleżanka osiąga takie wyniki i regularnie wjeżdża do TOP 10/15 PŚ pokazuje, że się da. To jest super kop energii do działania – mówi nam Zuzanna Czapska. 

fot. Andrea Miola ©

Powrót do formy z podziwem wobec koleżanki

– W gigancie wystartuje także nasza druga zawodniczka – Magdalena Łuczak. Ostatnio świetnie spisywała się w Pucharze Europy. Dlatego możemy mieć sporo radości w tych zawodach – uważa Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN. Ale przyszłość polskiego narciarstwa to nie tylko Maryna i Magda. To także młode zawodniczki, które teraz wzorują się na tych przecierających aktualnie szlaki. Jak chociażby Zuzanna Czapska.

22-letnia reprezentantka biało-czerwonych w czasie, w którym Maryna osiąga rewelacyjne wyniki, powraca do zdrowia. W rozmowie z nami Czapska mówi o tym, jak przebiega jej droga do pełni sił. – Jestem już ponad 7 miesięcy od zabiegu. Rehabilitacja i wejście do treningu poszły całkiem nieźle. Można powiedzieć, że już jestem w normalnym programie przygotowania fizycznego. Powoli zaczynam wchodzić na narty. Oczywiście na razie to jazda zadaniowa, żeby wszystko poukładać i nie pośpieszyć się z niczym – przyznaje.

Polska motywacja

Gdy Zuzanna koncentruje się nad skutecznym powrotem do rywalizacji, jej koleżanka z reprezentacji świetnie spisuje się na stokach we Włoszech. Mowa tu oczywiście o Marynie Gąsienicy-Daniel, która dzisiaj ustanowiła własny rekord życiowy. 26-latka podczas tej zimy jednak już dużo wcześniej pokazywała swoje możliwości. – Cały sezon Maryny bardzo motywuje. Widzieć, że moja koleżanka osiąga takie wyniki i regularnie wjeżdża do TOP 10/15 PŚ pokazuje, że się da. To jest super kop energii do działania. Dzięki niej dużo rzeczy stało się bardziej osiągalnych w głowie – mówi w rozmowie z naszym portalem młoda polska alpejka.

22-letnia zawodniczka jest pod wrażeniem dyspozycji cztery lata starszej koleżanki z reprezentacji. – Uważam, że Maryna prezentuje bardzo wysoki poziom na tych mistrzostwach świata. Widać, że z konkurencji na konkurencję jest coraz lepsza, a jej jazda jest pewna. Myślę, że podczas giganta pokaże swój max i będzie walczyć o najwyższe pozycje – twierdzi warszawianka.

Udane kombinowanie Gąsienicy-Daniel 

Gąsienica-Daniel po solidnym supergigancie bardzo dobrze spisała się w połączeniu tej konkurencji ze slalomem (12. miejsce po dwóch przejazdach). Zuzanna Czapska zwraca uwagę na to, iż można pochwalić zdecydowaną liderkę polskiej kadry za samo dojechanie do mety. To wczoraj okazało się nieoczywiste. Slalomu nie ukończyło aż czternaście na trzydzieści zawodniczek. – Po samym zauważeniu, ile było DNF podczas kombinacji, można stwierdzić, że nie było łatwo. Bardzo się cieszyłam, że mimo wszystko Maryna walczyła do końca i zjechała bardzo przyzwoicie – ocenia.

Niejasny paralel a świetna Polka

Rumieńców na twarzy dostarczył nam dzisiejszy start reprezentantki Polski w paralelach. – Podczas giganta równoległego było bardzo dużo emocji, zwłaszcza po super eliminacjach, wiedząc na co ją stać i licząc na finał. Ta konkurencja zawsze jest najbardziej emocjonująca, bo jest bezpośrednia rywalizacja. Maryna jechała świetnie i miała naprawdę duże szanse – zaznacza nasza alpejka.
Nie obyło się jednak bez kontrowersji, o czym również mówi bohaterka rozmowy z naszą stroną. – Faktem było to, że tor czerwony okazał się szybszy. Nie wiem, czy nie lepiej go było mieć w drugim przejeździe, żeby mieć większą szansę nadrobienia. Maryna niestety za każdym razem zaczynała od czerwonego. Prawdopodobnie zazwyczaj uzyskiwała większą przewagę niż 0,50 s, ale później musiała tylko właśnie z taką przewagą uciekać – opisuje.

Przed koronną konkurencją Maryny

Według Zuzanny Czapskiej podopieczna Macieja Orłowskiego jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, na co z reszta już wcześniej zwróciła uwagę. Przed Gąsienicą-Daniel koronna konkurencja – slalom gigant. – Moim zdaniem Maryna cały czas się rozpędza na tych MŚ. Jeszcze biorąc pod uwagę jej wyniki w PŚ w tym roku, to z pewnością może być w top 10, a myślę, że spokojnie ma też szanse na top 5 – kończy 22-letnia alpejka.

Szczegółowy program MŚ w Cortinie d’Ampezzo 2021 znajdziecie tutaj.

Kliknij poniżej, aby przejść do specjalnego raportu Sportsinwinter.pl

Źródło: informacja własna

Obserwuj