Alpejski PŚ w Semmering. Druga szansa dla Polek w gigancie (lista startowa)

fot. PZN

Po pierwszych zawodach Pucharu Świata kobiet w Semmering Polscy kibice mogą nie mieć zbyt wiele powodów do zadowolenia, ale jeszcze nie wszystko stracone i końcówka 2022 roku może przynieść jeszcze miłe niespodzianki. Na środę zaplanowany został bowiem drugi slalom gigant, w którym znów zobaczymy dwie reprezentantki Polski: Marynę Gąsienicę-Daniel i Magdalenę Łuczak. 

fot. PZN

Pierwsze koty za płoty

Pierwszy slalom gigant kobiet w Semmering, będący pierwszymi zawodami żeńskiej odsłony Pucharu Świata po Bożym Narodzeniu, nie poszedł po myśli polskich zawodniczek. We wtorkowych zmaganiach Maryna Gąsienica-Daniel po poważnym błędzie nie ukończyła pierwszego przejazdu, a Magdalena Łuczak choć dojechała przepisowo do mety, nie zdołała uzyskać czasu, który dałby jej kwalifikację do drugiej części rywalizacji. Obie reprezentantki Polski będą miały dość szybko okazję, aby zatrzeć nienajlepsze wrażenie i poprawić się w tej konkurencji już kolejnego dnia. Semmering w tym sezonie organizuje aż dwa giganty, jako że jeden z nich został włączony do programu po odwołaniu zawodów w Sölden, które miały inaugurować sezon.

Nie takie Semmering straszne

Choć Semmering nie jest szczególnie szczęśliwym miejscem dla Polek, to jedne zawody, które zostały tam przeprowadzone mogą kojarzyć się dobrze polskim fanom i jednej zawodniczce, a mianowicie Marynie Gąsienicy-Daniel. W sezonie 2018/2019 Maryna zajęła tam 19. miejsce i był to jej pierwszy raz, gdy zdobyła punkty Pucharu Świata w gigancie. Później Polka punktowała jeszcze wiele razy w tej konkurencji i to zazwyczaj na wyższych pozycjach w rankingu, jednak nigdy wcześniej ani nigdy później ani jej, ani żadnej innej Polce nie udało się być w czołowej trzydziestce zawodów Pucharu Świata w Semmering. Również dlatego, że w ostatnich latach zmagań w Semmering prawie wcale nie było. Być może w środę uda się znów odczarować Semmering Marynie albo drugiej z Polek, Magdzie Łuczak, której historia startów w tym austriackim kurorcie jest dość krótka, bo zawiera się na razie w jednych zawodach.

Shiffrin do zatrzymania

O drugie zwycięstwo w Semmering będzie walczyć Mikaela Shiffrin, która we wtorek świetnie spisała się przede wszystkim w pierwszym przejeździe. Amerykanka ma już w swojej karierze 78 zwycięstw w Pucharze Świata i z pewnością ma ochotę na więcej, choć nie jest powiedziane, że kolejne przyjdą równie łatwo. Choć Shiffrin czuje się w Semmering całkiem dobrze, bo wygrywała już tam kilka razy to wcale nie wygląda w tym sezonie na aż tak silną, aby wygrywać zawody za zawodami i to mimo dość pewnego prowadzenia w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ponadto, w tym sezonie na trzy gigantowe zawody przypadły aż trzy zwyciężczynie, co wskazuje na to, że jak na razie nie została wyłoniona jedna, zdecydowana faworytka.

Pierwszy przejazd drugiego giganta w Semmering rozpocznie się o godzinie 10:00. Z numerem 1 pojedzie Tessa Worley, natomiast z 13 zaprezentuje się Maryna Gąsienica-Daniel. Magda Łuczak wystąpi jako 52. Drugi przejazd, do którego zakwalifikuje się 30 najlepszych zawodniczek, zaplanowany jest na godzinę 13:00.

Lista startowa

Źródło: własne