TVP porozumiało się z właścicielem TVN. Pokażą skoki i nie tylko

fot. Tomasz Markowski

Nie udało się pozyskać praw do Pucharu Świata w skokach narciarskich, ale powiodło się w przypadku igrzysk w Pekinie. Telewizja Polska porozumiała się z grupą Discovery i udało się uzyskać sublicencję.

fot. Tomasz Markowski

Publiczny nadawca będzie transmitował igrzyska w TVP1, TVP2, TVP Sport i w kanałach internetowych na tvpsport.pl. Widzowie mają zobaczyć 200 godzin transmisji (tyle samo, co podczas igrzysk Pjongczang 2018). Będą to wszystkie starty biało-czerwonych oraz inne najważniejsze wydarzenia.

– Wzorem igrzysk z Tokio pokażemy nie tylko wszystkie najważniejsze starty polskich sportowców, ale także ich drogę do Pekinu. Nasi reporterzy będą towarzyszyli gwiazdom reprezentacji podczas przygotowań, przestawią ich z innej, nieznanej powszechnie strony. Do tego transmisje z najważniejszych światowych wydarzeń – po prostu creme de la creme olimpijskiej rywalizacji. 200 godzin relacji z Pekinu oprawimy studiem, w którym zasiądą gwiazdy polskiego sportu, także te, które jeszcze w Pjongczangu same walczyły o olimpijskie medale. Pięć ekip reporterskich w Chinach zagwarantuje gorące rozmowy i relacje tuż po zakończonej rywalizacji – zakomunikował dyrektor TVP Sport, Marek Szkolnikowski.

Niektórzy kibice mogli mieć wątpliwości, czy igrzyska zagoszczą na antenach TVP. To po tym, jak w ubiegłym tygodniu Discovery zdecydowało o zachowaniu praw do pokazywania PŚ w skokach tylko dla siebie. W efekcie sezon olimpijski niemal w całości oglądać będzie można tylko w TVN, Eurosporcie i Playerze (więcej o tym tutaj). W przypadku igrzysk udało się jednak publicznemu nadawcy zawrzeć umowę z amerykańską grupą i od 4 do 20 lutego emocje olimpijskie będzie można obejrzeć także w Telewizji Polskiej.

Źródło: Tvpsport.pl / Sportsinwinter.pl

Mateusz Król
Obserwuj