Trwają przygotowania polskich biegaczy. Haratyk zmotywowany

fot. Patrycja Korczewska

fot. Patrycja Korczewska

Dla Mateusza Haratyka miniony sezon był udany. Zaliczył kolejne starty w Pucharze Świata, a także zwyciężył klasyfikację generalną Slavic Cup. – Myślę, że mogę być zadowolony z tego poziomu, który prezentowałem w sezonie, ale na pewno czuję trochę niedosyt – powiedział 22-latek dla Polskiego Związku Narciarskiego.

W ostatnim sezonie Haratyk prezentował się lepiej niż dotychczas. Był to także pierwszy rok pracy z Lukasem Bauerem, jako trenerem kadry. – Myślę, że najbardziej brakuje mi siły i w tym elemencie mam naprawdę duże rezerwy. Będę ciężko pracował, aby doskoczyć do chłopaków pod względem siły lub być na podobnym poziomie – określił biegacz.

W mistrzostwach świata U23 w Oberwiesenthal Polak zajął kolejno 47., 27. i 25. miejsca, lecz nie obyło się wtedy bez problemów. – Myślę, że mogę być zadowolony z tego poziomu, który prezentowałem w sezonie, ale na pewno czuję trochę niedosyt. Szczególnie, jeśli chodzi o starty w Mistrzostwach Świata U23 w Oberwiesenthal. Niestety przed wyjazdem dopadł mnie ból pleców i musiałam sobie z nim poradzić, aby wystartować w zawodach. Jeszcze podczas pobytu w Oberwiesenthal dużo pracowałem z fizjoterapeutą Svenem Rakoszkiem i jakoś udało nam się uratować moje plecy i mogłem powalczyć w mistrzostwach. Zająłem lokaty w najlepszej “30” i z tego się cieszę, jednak gdyby nie ta kontuzja, to moim celem były miejsca w TOP 15 – wyjaśnił.

Haratyk już teraz patrzy w przyszłość i ma nadzieję na zrehabilitowanie się w następnej kampanii. – Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie odbiję to [wydarzenia z Oberwiesenthal] sobie i pokażę już na naszych terenach, na co mnie stać. Poza tym ten sezon naprawdę był bardzo pozytywny. Współpraca w naszym teamie jest bardzo dobra i widzimy, że dzięki niej idziemy do przodu. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko pracować dalej – rzekł zmotywowany zawodnik.

Nasi biegacze w pierwszym sezonie z Bauerem skupiali się nad techniką i na razie nic się nie zmieni. – Lukas Bauer na pewno wyciągnął nam wiele braków w technice i nad tym elementem pracujemy całkiem sporo. Trener zdecydowanie poprawił nas w technice klasyczniej i cały czas to robi. Natomiast w stylu dowolnym zawsze czułem się pewniej, ale tutaj też znajdą się rzeczy do poprawy. Dlatego myślę, że w technice również mamy sporo do zrobienia – stwierdził Polak. 

Nasza kadra ma za sobą już pierwsze zgrupowanie przed sezonie 2020/21. Miało ono miejsce w Zakopanem. – W Zakopanem mamy jedno z najlepszych miejsc treningowych w Polsce. Mamy tutaj wiele możliwości treningowych i korzystamy z tego, co nam daje Zakopane. Jest trasa nartorolkowa i stadion lekkoatletyczny, są góry oraz drogi, na których możemy pokręcić na rowerze, czyli tak naprawdę jest wszystko, czego potrzebujemy na tym etapie przygotowań – powiedział Haratyk.

Źródło: Anna Karczewska, PZN

%d bloggers like this: