TdS: Komentarze biegaczy i biegaczek po sprincie

Sergey-Ustiugov

W dniu dzisiejszym odbyły się inauguracyjne zawody cyklu Tour de Ski – sprint stylem dowolnym w Val Mustair. Ze zwycięstwa cieszyli się Stina Nilsson i Siergiej Ustiugow. Zwycięzcy, podobnie jak i zawodnicy, którzy stanęli na podium, podzielili się swoimi wrażeniami po sprintach w Szwajcarii.

Stina Nilsson była najlepsza już od eliminacji. Szwedka zaprezentowała bardzo wysoką formę i udowodniła, że w sprintach jest obecnie jedną z najlepszych zawodniczek na świecie. 23-latka krótko skwitowała swój sukces. – Wygranie czterech biegów to fantastyczne uczucie. Czułam się dziś doskonale i to był dla mnie idealny dzień – powiedziała Szwedka.

Drugie miejsce w sprincie zajęła Maiken Caspersen Falla. Liderka klasyfikacji sprintu była pod wrażeniem występu Stiny Nilsson, ale była zadowolona także ze swoich biegów. – To był naprawdę długi i wyczerpujący dzień. Podczas finału czułam się już nieco lepiej niż we wcześniejszych startach. Myślałam, że Heidi będzie w stanie utrzymać tempo Stiny, ale zauważyłam, że na początku drugiego okrążenia zaczęła od niej odstawać. Starałam się trzymać blisko Nilsson, ale ona dziś była zbyt silna. Ja nie miałam wystarczająco dużo energii – tłumaczyła Falla.

Radości po biegu nie ukrywała również Heidi Weng. Jedna z głównych faworytek do wygrania całego cyklu zajęła dopiero 20. miejsce w popołudniowych eliminacjach, ale z biegu na bieg się rozkręcała. Ostatecznie udało jej się stanąć na podium. – Przez cały dzień nie mogłam znaleźć odpowiedniego rytmu, a i tak udało mi się stanąć na podium. Trzecie miejsce w sprincie stylem dowolnym to dla mnie ogromny sukces i jestem bardzo szczęśliwa – mówi liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Kolejny wielki sukces w swojej karierze odniósł Siergiej Ustiugow. Rosjanin rok temu zakończył Tour de Ski na trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej, ale nigdy wcześniej nie udało mu się wygrać etapu w tym cyklu. Teraz zwyciężył w wielkim stylu. – Nie czułem się niepokonany, ale czułem się dziś bardzo silny. Cieszę się, że udało mi się rozpocząć Tour do zwycięstwa. Moim celem na jutro będzie utrzymanie się jak najdłużej za Martinem – mówi Rosjanin.

Nieco więcej miał do powiedzenia najlepszy sprinter ostatniego sezonu. Włoch Federico Pellegrino był w tym roku daleki od optymalnej formy i jego najlepszym rezultatem było dotychczas siódme miejsce w sprincie w Davos. Teraz 26-latek udowodnił, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. – Nie miałem dobrego startu sezonu, ale cały czas starałem się szukać dobrej formy i dobrego samopoczucia na nartach. Nadal brakuje mi szybkości, ale drugie miejsce to dla mnie świetny prognostyk. Po kwalifikacjach wiedziałem, że mogę walczyć o drugą pozycję – opowiada biegacz z Italii.

Zadowolony ze swojej postawy był Finn Haagen Krogh. Norweg chciałby walczyć w tym sezonie o triumf w klasyfikacji generalnej całego cyklu i dlatego dobry występ w sprincie miał dla niego ogromne znaczenie w kontekście walki na dalszych etapach. – Jestem zadowolony z trzeciej pozycji. Moim celem na ten dzień był awans do finału i zdobycie jak najwięcej bonusowych sekund do klasyfikacji generalnej. Miejsce na podium to ogromna bonifikata. Siergiej pokazał dziś ogromną siłę. Na drugim okrążeniu walczyłem z Siergiejem o prowadzenie, ale on był za silny – mówi Krogh.

Jutro kolejny etap Tour de Ski. Mężczyźni pobiegną na 10 kilometrów stylem klasycznym ze startu wspólnego, a kobiety na 5 kilometrów, także ze startu wspólnego.

Źródło: fis-ski.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.