Sofia Goggia: „To niesamowite doświadczenie”

fot. Nicolas Garcia / CC BY NC SA

fot. Nicolas Garcia / CC BY NC SA

Sofia Goggia została nową mistrzynią olimpijską w zjeździe, stając się tym samym pierwszą Włoszką, która zdobyła olimpijskie złoto w tej konkurencji. Drugie miejsce zajęła Ragnhild Mowinckel, a skład podium uzupełniła Lindsey Vonn.

Goggia w swojej karierze wygrała zaledwie trzy Puchary Świata w zjeździe, w tym próbę przedolimpijską. W wieku dwudziestu pięciu lat pojawiła się w Pjongczangu jako debiutantka i od razu zdobyła najwyższe wyróżnienie. – Nie mogę w to uwierzyć – mówiła podczas konferencji prasowej. – Jestem dumna z tego, co udało mi się dokonać, ale myślę, że dotrze to do mnie dopiero podczas ceremonii medalowej. To niesamowite doświadczenie.

Włoszka w bardzo ciepłych słowach wypowiedziała się o swojej rywalce, brązowej medalistce olimpijskiej, Lindsey Vonn – To wspaniała narciarka, cudowna osoba i świetna kobieta. To zaszczyt, brać udział w tym samym wyścigu, co ona. Oczywiście na stoku walczymy między sobą o jak najlepsze rezultaty, ale na co dzień jesteśmy przyjaciółkami, często chodzimy razem do kawiarni i rozmawiamy. To ważne, żeby pozostać w przyjacielskich stosunkach z koleżankami z pracy – zakończyła z uśmiechem.

Ragnhild Mowinckel, która startowała dopiero z dziewiętnastym numerem, nie była uważana za faworytkę wyścigu. Jej dotychczasowym najlepszym wynikiem w zjeździe było szóste miejsce. Norweżka przyznała, że sama nie spodziewała się tak spektakularnego sukcesu. – To wielka niespodzianka. Chciałam pokazać na co mnie stać i udało mi się to, ale nigdy nie przypuszczałabym, że stanę na podium. Chyba potrzebuję trochę czasu, żeby zrozumieć, co się dzisiaj wydarzyło – mówiła.

Dla Mowinckel to już drugi medal wywalczony podczas tegorocznych igrzysk w Korei. W gigancie również udało jej się wywalczyć tytuł wicemistrzowski. – W poprzedniej konkurencji wiedziałam, że mogę wskoczyć do czołówki, w gigancie czuję się silna, tymczasem mam świadomość, że w zjeździe dużo elementów wymaga poprawy. Tym bardziej jest to dla mnie tak zaskakujące.

33-letnia Vonn do triumfatorki straciła 0,47 sekundy. Złota medalistka z Vancouver przyznała, że liczyła na lepszy rezultat. – Przed wyścigiem obiecałam sobie, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby zwyciężyć i tak się stało. Żałuję, że się nie udało, ale Sofia pojechała po prostu o wiele lepiej niż ja.

Vonn podczas konferencji prasowej ostatecznie potwierdziła, że nie wystartuje na kolejnych igrzyskach w Pekinie. – Uświadomienie sobie, że po raz ostatni uczestniczę w olimpijskim zjeździe było trudne. Droga, którą przebyłam przez ostatnie lata na pewno nie należała do łatwych. Chciałabym dalej reprezentować mój kraj, ale nie sądzę, żeby moje ciało mi na to pozwoliło – zakończyła.

Źródło: fis-ski.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.