Rekordziści, dominatorzy, herosi. Kartka z historii Tour de Ski

Medal_for_2010_Olympics_Women's_30K_cross-country.jpg: Iwona Erskine-Kelliederivative work: Tabercil, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Dwa dni dzielą nas od inauguracji 17. edycji Tour de Ski. Czas spojrzeć wstecz i przyglądnąć się dokonaniom tych, którzy najlepiej spisywali się w tym morderczym cyklu, przechodząc do historii.

Medal_for_2010_Olympics_Women’s_30K_cross-country.jpg: Iwona Erskine-Kelliederivative work: Tabercil, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Narciarska wieloetapówka, powstała na wzór kolarskiego Tour de France wciąż cieszy się sporym prestiżem. Receptą na sukces jest ponadprzeciętna wytrzymałość i zdolność szybkiej regeneracji. Znają ją wszyscy, a jednak nie każdy, kto staje nas starcie pierwszego etapu, jest w stanie ukończyć cykl, meldując się na szczycie Alpe Cermis.

TOUR DE JUSTYNA

Justyna Kowalczyk – Tekieli jest niekwestionowaną dominatorką Touru. Wygrała cztery razy z rzędu od sezonu 2009/10 począwszy, na 2012/13 skończywszy. Trzy razy z rzędu zwyciężyła w klasyfikacji sprinterskiej, ulegając Petrze Majdic w 2010r. Kowalczyk – Tekieli może pochwalić się także największą liczbą etapowych zwycięstw. Chociaż w tej statystyce dogoniła ją Therese Johaug i obie mają po 14 wygranych. Norweżka potrzebowała do tego jednak dziesięciu edycji, Polka zaś dziewięciu.

Druga w kolejności, jeśli chodzi o liczbę zwycięstw jest Therese Johaug która triumfowała trzykrotnie (w sezonach: 2013/14, 2015/16 oraz 2019/20). Dwa zwycięstwa i to z rzędu ma na swoim koncie inna Norweżka, Heidi Weng (w sezonach: 2016/17 oraz 2017/18). Dwukrotnie pierwsza na Alpe Cermis była też Virpi Kuitunen (zwyciężczyni 1. i 2. edycji).

Norweżki są dominującą nacją, jeśli chodzi o liczbę zdobytych trofeów. Mają ich na koncie 7, bo oprócz trzech Johaug i dwóch Weng po jednym zwycięstwie mają Marit Bjoergen (2014/15) i Ingvild Flugstad Oestberg (2018/19).

NORWEGIA – SZWAJCARIA 5:4

W męskim zestawieniu cztery zwycięstwa ma w swoim dorobku Dario Cologna. Szwajcar nie miał sobie równych w sezonach: 2008/09, 2010/11,2011/12 oraz 2017/18. Tak samo jak Kowalczyk-Tekieli, jest rekordzistą jeśli chodzi o liczbę wygranych. Natomiast w klasyfikacji etapowych zwycięstw jest dopiero na czwartym miejscu. Prym w tej statystyce wiedzie Petter Northug, który wygrał 13 etapów, zwyciężając przy tym w całym cyklu tylko jeden raz. Co ciekawe, czterokrotnie wygrał klasyfikacje sprinterską.

Po dwa zwycięstwa w Tourze mają Martin Johnsrud Sundby oraz Johannes Hosflot Klaebo, dzięki czemu podobnie jak u pań, najwięcej wygranych mają na koncie Norwegowie. Drugą narodowością pod względem liczby zdobytych trofeów w cyklu jest Rosja. Dwukrotnie jako pierwszy Alpe Cermis zdobywał Aleksander Bolszunow (2019/20,2020/21). Wcześniej, w 2013r. niepokonany był Aleksander Legkow, a w 2017r. Sergiej Ustiugow. Ten ostatni jest rekordzistą w liczbie wygranych etapów z rzędu. W sezonie 2016/17 nie miał sobie równych w pięciu kolejnych biegach.

Kto będzie najlepszy i zapisze się na kartach historii 17. edycji Tour de Ski? Tego dowiemy się już 8 stycznia 2023r.!