PŚ w skokach. Pandemiczny sezon. Kogo koronawirus pozbawił szans minionej zimy?

Fot. M. Król

42. sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich oficjalnie zakończony. Był to sezon inny niż te, które znaliśmy od lat. Śmiało można powiedzieć, że koronawirus grał niekiedy pierwsze skrzypce w Pucharze Świata 2020/21. Najboleśniej o tym przekonali się Austriacy, jednak nie tylko oni padli ofiarą, tego bezwzględnego, cichego i niebezpiecznego wirusa.

Fot. M. Król

Austria. Gdy 21 listopada Austriacy rozpoczynali 42. sezon Pucharu Świata, na pewno nie myśleli, że wirus dopadnie ich tak szybko. Jednak okazało się inaczej. Radość z sobotniego zwycięstwa i 3. miejsca w niedzielnym konkursie zdobytym przez Daniela Hubera, nie trwała zbyt długo. Bowiem okazało się, że 6 zawodników, w tym obrońca kryształowej kuli – Stefan Kraft oraz trener Andreas Widhoelzl, zarazili się koronawirusem. Oznaczało to, że nie pojawią się w dwóch kolejnych konkursach w Finlandii. Na kolejne zakażenie w zespole austriackim nie musieliśmy długo czekać, bowiem po 4. i 5. konkursie w Rosji (Niżny Tagił) okazało się, że pozytywne wyniki otrzymali Daniel Huber, Thomas Lackner i Jan Hoerl. Oznaczało to, że nie wystąpią w Mistrzostwach Świata w Lotach Narciarskich w Planicy.

MŚ w lotach. Jeszcze przed Mistrzostwami Świata w Lotach Narciarskich w Planicy, okazało się że w Rosji pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymali nie tylko 3 zawodnicy z Rosji, ale także Sandro Pertile. Dyrektora Pucharu Świata w skokach narciarskich zabrakło na miejscu i z domu w Austrii po raz pierwszy w historii zdalnie kierował imprezą. W Planicy nie pojawił się również Vladimir Zografski, który pozytywny wynik otrzymał w Finlandii i mimo zwolnienia z kwarantanny, nie dał rady zawitać do Słowenii by oddać loty na wielkiej letalnicy.

Szczęście w nieszczęściu Karla Geigera. Mistrzostwa w Planicy do udanych zaliczy nie wątpliwie Karl Geiger. Został mistrzem świata w lotach indywidualnie i srebrnym medalistą w drużynie. Po zakończonym czempionacie zdążył na narodziny córki i.. zaraził się koronawirusem. Szczęśliwie dla Niemca zakażenie zostało rozpoznane tuż przed Pucharem Świata w Engelbergu. Co prawda Karl stracił tym samym 2 konkursy Pucharu Świata, ale zdążył się wykurować do Turnieju Czterech Skoczni, gdzie wystąpił i w ostatecznym rozrachunku zdobył 2. miejsce w klasyfikacji prestiżowego cyklu. Można powiedzieć: szczęście w nieszczęściu. Jednak strata 200 punktów okazała się dla Karla zbyt duża i ostatecznie nie dogonił już czołówki i na koniec sezonu zajął miejsce 6.

Halvor Egner Granerud, nieszczęście w pełnej krasie. Mistrzostw Świata w Oberstdorfie do udanych z pewnością nie zaliczy zwycięzca klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W konkursie na normalnej skoczni zajął miejsce 4., natomiast na skoczni dużej z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa nie wystąpił. Jedynym medalem z tej imprezy pozostanie dla niego ten srebrny, wywalczony w trakcie konkursu drużyn mieszanych. Bezpośrednio po informacji o zarażeniu się wirusem przez Halvora, zaczęto zastanawiać się, czy Norweg wystąpi w finale sezonu w Planicy, ostatecznie wystąpił.

Finał sezonu nie dla polskich skoczkiń. Finałowe zawody w Rosji niestety ominęły kadrę Łukasza Kruczka. Spowodowane to było pozytywnym wynikiem testu jednej z podopiecznych trenera Kruczka. Niezbyt udany sezon, Polskie skoczkinie zakończyły w domu.

Kontrowersje z wirusem w tle – Polska. Najbardziej kontrowersyjną sytuacją związaną z wirusem Covid-19 – z naszego punktu widzenia – był nie wątpliwie moment, w którym Polski Związek Narciarski toczył wojnę, o możliwość wystąpienia polskich skoczków w konkursie otwierającym Turniej Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Przypomnijmy, że Klemens Murańka otrzymał wówczas niejednoznacznie pozytywny wynik na koronawirusa. Bitwa toczyła się o ponowne testowanie. Jednak najważniejsze, że cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie i w trakcie cyklu mogliśmy oglądać fenomenalne skoki naszej kadry. Całą sytuację dokładnie opisaliśmy – tutaj – natomiast w taki sposób do sprawy odnosił się Piotr Żyła na swoim instagramie. Finalnie Kamil Stoch wywalczył Złotego Orła po raz trzeci w swojej karierze.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)


Kontrowersje z wirusem w tle – świat. Jeśli chodzi o świat, to najbardziej kontrowersyjną sytuacją, jaka miała miejsce, było rzekome zarażenie się covidem przez Maritę Kramer. Austriaczka ostatecznie dostała negatywny wynik testu na koronawirusa, jednak mimo tego i tak nie została dopuszczona do startu w zawodach, przez co straciła szansę na triumf w końcowej klasyfikacji Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet.

Warto także na zakończenie dodać, że z powodu koronawirusa i zasad panujących w Norwegii, nie odbył się w tym roku turniej Raw Air. Cykl ten jako jedyny nie znalazł swojego zastępstwa. Wcześniej nie odbyły się zawody w Sapporo, jednak te swoje zastępstwo znalazły w Klingenthal, a także nie odbyła się próba przedolimpijska w Chinach, ale te przeniesione zostały do Zakopanego. W stolicy polskich Tatr dzięki temu odbyły się w tym roku aż 4 konkursy – 3 indywidualne i jeden drużynowy.

Źródło: informacja własna