PŚ w biegach. Rzeczywistość po mistrzostwach. Kiedy kolejne zawody?

fot. M. Rudzińska

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie dobiegły końca, ale biegaczom i biegaczkom narciarskim nie będzie jeszcze dane odpocząć po trudach wyczerpującego sezonu. Zawodnicy już w ten weekend (13-14 marca) wrócą bowiem do rywalizacji w Pucharze Świata.

fot. M. Rudzińska

Ostatnie dni dla biegaczy i biegaczek narciarskich były dość intensywne i wiązały się z walką o medale mistrzostw świata w Oberstdorfie. Po zakończeniu czempionatu globu zawodnicy i zawodniczki nie będą jednak mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już w ten weekend w szwajcarskiej Engadynie odbędą się bowiem kolejne zawody Pucharu Świata, które prawdopodobnie będą zwieńczeniem całego sezonu, gdyż Międzynarodowa Federacja Narciarska nie znalazła póki co zastępczej lokalizacji dla Finału Pucharu Świata, który planowo miał się odbyć w Pekinie, ale potem prawa do organizacji przejęło Lillehammer. Zawody te jednak także zostały odwołane z powodu ograniczeń wprowadzonych przez norweski rząd ze względu na rozwój pandemii koronawirusa i wiele wskazuje na to, że weekend w Szwajcarii będzie swoistą klamrą tego innego niż poprzednie sezonu.

Po długich rozmowach z Międzynarodową Federacją Narciarską Szwajcarzy zgodzili się bowiem, by w dniach 13-14 marca w Engadynie zorganizować kolejny w tym sezonie – po Davos i Val Mustair – weekend Pucharu Świata w biegach narciarskich. W programie zawodów znalazły się biegi na dystansach 10 i 15 kilometrów stylem klasycznym ze startu wspólnego (sobota 13 marca) i biegi pościgowe na 30 i 50 kilometrów techniką dowolną (niedziela 14 marca). Sobotnie mass starty odbędą się w miejscowości Surlej, a niedzielne biegi pościgowe będą w dużej mierze prowadziły po trasie słynnego maratonu narciarskiego Engadin Skimarathon.

Biegi w Engadynie będą ważne z punktu widzenia walki o małą Kryształową Kulę za dystanse wśród pań, która powinna się rozegrać między liderującą Jessie Diggins, a depczącą jej po piętach Szwedką Ebbą Andersson. Amerykanka przed dwoma ostatnimi biegami ma 62 punkty przewagi nad swoją konkurentką. Kwestia pozostałych trofeów została już wyjaśniona. Duże Kryształowe Kule za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata odbiorą Jessie Diggins i Aleksander Bolszunow (drugi raz z rzędu), w którego ręce trafi także mała Kryształową Kula za dystanse. Z kolei w klasyfikacji sprinterskiej w tym sezonie triumfowali Słowenka Anamarija Lampić i Federico Pellegrino.

Źródło: informacja własna