Przygotowania do igrzysk na koszt własny alpejczyków

fot. PZN

Polski Związek Narciarski opublikował kadry we wszystkich dyscyplinach na sezon olimpijski 2021/2022. W narciarstwie alpejskim doszło do zmian, które dotyczą głównie grupy kobiet. Seniorska kadra mężczyzn wciąż pozostaje bez finansowania.

fot. PZN

Maryna Gąsienica-Daniel jest jedyną zawodniczką powołaną do kadry A kobiet w narciarstwie alpejskim. Zawodniczka, która zachwyciła minionej zimy cały świat, będzie przygotowywała się wciąż pod okiem Marcina Orłowskiego. Jego asystentem pozostaje Przemysław Buczyński. Gąsienica-Daniel będzie jednak miała nowego serwismena. Dotychczasowego – Sagastume Pinedo Germana – zastąpi Claudio Iagher.

Przed rokiem w kadrze A znajdowały się także Magdalena Łuczak oraz Zuzanna Czapska (obie w grupie Pucharu Europy). Ta druga jednak była kontuzjowana, przez co nie widzieliśmy jej w zawodach minionej zimy. Obie jednak do sezonu olimpijskiego przygotują się w kadrze młodzieżowej. Tę poprowadzić ma wciąż Iwan Ilanowsky. Jego asystentem został Dominik Białobrzycki, a pełniący tę rolę wcześniej Tomasz Wydra ma jedynie współpracować z grupą.

Szkolenie na koszt własny

Polski Związek Narciarski prawie powołał też seniorską kadrę mężczyzn. Słowo “prawie” jest tutaj kluczowe. Wskazani przez zarząd Piotr Habdas oraz bracia Michał i Jędrzej Jasiczkowie mają przy swoich nazwiskach gwiazdkę. Ta oznacza znaną sprzed roku adnotację: “szkolenie w całości na koszt własny, warunkiem podpisanie kontraktu zawodniczego”. Co daje takie powołanie do kadry, która de facto nie istnieje?

– Zawodnicy dostają od nas ubezpieczenie, ubrania, możliwość współzawodnictwa sportowego, wsparcie administracyjne i merytoryczne biura oraz pomoc w przypadku kontuzji. Dodatkowo mają możliwość pozyskiwania środków z Okręgowych Związków Narciarskich – tłumaczy w rozmowie z nami Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego. Nieoficjalnie chodzi też o to, że zawodnikom z takiej “kadry” łatwiej o pozyskanie indywidualnych sponsorów.

Stawiają na młodzież

Związku nie stać na pokrycie pełnych kosztów wyszkolenia seniorów. Bracia Jasiczkowie chcieli przed rokiem trenować z własnym sztabem, który liczy 7 osób. To zdecydowanie wykracza poza możliwości PZN. – Skupiamy się teraz na sześcioosobowej kadrze młodzieżowej mężczyzn, w której znajduje się sześciu zawodników – tłumaczy Winkiel. Tę grupę tworzą: Paweł Pyjas, Michał Michalik, Jan Grodecki, Bartosz Szkoła, Bartłomiej Sanetra i Przemysław Białobrzycki.

Każdy z tej szóstki musiałby się jednak mocno postarać, aby powalczyć o wyjazd na igrzyska w Pekinie. Nowe wytyczne PZN pojawią się we wrześniu. Dotychczasowe spośród wszystkich alpejczyków spełniał tylko Michał Jasiczek. Jeśli jednak ktoś wywalczy prawo startu na igrzyskach, być może będzie mógł liczyć na dodatkowe wsparcie. – Stale szukamy środków finansowych, aby w przypadku ich pozyskania dofinansować bezpośrednie przygotowania do igrzysk – przyznaje sekretarz generalny PZN.

Kadry juniorskie

Dziewięć alpejek i siedmiu alpejczyków znalazło się na listach nazwanych kadrami juniorskimi. Na próżno jednak szukać tutaj sztabów szkoleniowych. Takowe nie zostały powołane, bo i kadry właściwie nie istnieją. Wskazano jedynie trenerów koordynatorów: dla kobiet Janusza Starzyka; dla mężczyzn Macieja Bydlińskiego. Zapisane nazwiska należy bardziej nazwać grupą, która może liczyć na wsparcie w przygotowaniu do sezonu.

Środki dla tych grup pochodzą z umów podpisanych przez związek z Narodowym Funduszem Rozwoju, Polskimi Kolejami Linowymi oraz Lotosem. Powołani zawodnicy, którzy muszą mieć przynależność klubową, mogą liczyć na możliwość udziału w centralnych zgrupowaniach. Do końca roku zaplanowanych jest osiem takich spotkań, a pierwsze już 20 maja. Na więcej związku aktualnie nie stać.

Wszystkie kadry PZN na sezon olimpijski znajdziecie tutaj.

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj