Problemy Therese Johaug. Tak źle jeszcze nie było

fot. M. Rudzińska

Niepokojące wieści docierają do nas z Norwegii. Therese Johaug kilka dni temu postanowiła przerwać treningi. Znamy więcej szczegółów na ten temat. – Nie jestem maszyną – skomentowała najlepsza biegaczka narciarska świata.

fot. M. Rudzińska

Therese Johaug, odkąd wróciła po wpadce dopingowego, jest niemal nie do pokonania na dystansach w biegach narciarskich. W minionym sezonie kilka razy została jednak wyprzedzona. Być może to nakłoniło ją do zwiększenia objętości treningów. Efekt jest zaskakująco negatywny. Norweżka od kilku dni nie może normalnie trenować, więc zrobiła sobie przerwę.

– Tego lata obciążenie było zbyt duże, a na domiar złego pojechałam na wakacje na Lofoty, gdzie odbyłam wiele długich wędrówek po górach i dolinach, a do tego dołożyłam kilka dodatkowych treningów. Potem poczułam, że moje biodra są bardzo obciążone – tłumaczyła Johaug. Takiej sytuacji w przypadku najlepszej biegaczki świata, nie było chyba nigdy.

Ze sztabu szkoleniowego płyną rozmijające opinie. Jednocześnie mowa jest o tym, że Therese szybko zareagowała i nie powodów do zmartwień. Jednak wciąż nie ma pewności, kiedy będzie mogła wrócić do pełni treningów. – Nie ma dramatu, ale nie wiemy, jaki będzie jej stan za 14 dni – powiedział trener biegaczki Paul Gunnar Mikelsplass.

Szkoleniowiec  uspokoił jednak, że stan zdrowia Johaug jest pod kontrolą. – Jeśli jednak nie potraktujemy tego, jako poważne ostrzeżenie, to w przyszłości może się powtórzyć i wtedy przerwa będzie zdecydowanie dłuższa – podkreślił.

Źródło: Sports.ru

%d bloggers like this: