Podopieczny Bauera i z powagą, i poczuciem humoru. “Z całą grupą mam dobry kontakt”

fot. archiwum prywatne zawodnika

Lato trwa, a na instagramowym profilu Sportsinwinter.pl pojawiają się kolejne świetne postacie. Tym razem na pytania naszych obserwatorów odpowiedział członek kadry narodowej w biegach narciarskich – Mateusz Haratyk. 23-letni zawodnik powiedział m.in. o celach na igrzyska w Pekinie, udziale w Biegu Piastów, relacjach w kadrze, a także początkach przygody z biegówkami. Podopieczny Lukasa Bauera podjął się też pytań zarówno o te trudniejsze momenty jak i śmieszne kwestie. O części z nich przeczytacie w tym artykule. Wszystkie odpowiedzi Mateusza znajdziecie natomiast na Instagramie.

fot. archiwum prywatne zawodnika

Q: Jakie cele na igrzyska w Pekinie?

A: Myślę, że już sama kwalifikacja i udział w igrzyskach olimpijskich to będzie dla mnie spełnienie marzeń. Jeżeli chodzi o pojedyncze starty – na pewno dam z siebie wszystko i zobaczymy, na ile mnie stać.

Przyjeżdżasz w przyszłym sezonie na Bieg Piastów?

Na razie jeszcze nie znam dokładnych planów co do sezonu, więc nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Bardzo bym chciał wystartować w Biegu Piastów na głównym dystansie 50 kilometrów, ale zobaczymy, czy to będzie już w tym sezonie, czy może za rok. Nie wiem.

Od którego roku życia trenujesz biegi?

Moja przygoda z biegówkami zaczęła się gdzieś w drugiej klasie szkoły podstawowej na zawodach szkolnych. Jakoś tak od tamtego czasu mi się spodobało i biegam aż do teraz.

Czy jeżeli suchar jest zbyt suchy, to należy się z niego śmiać? (pytanie od Macieja Staręgi)

Myślę, że suchary nie mogą być za suche. To jednak jest już suchar. Ja się śmieję raczej z każdego suchara. Nawet z maćkowych, chociaż są słabe (uśmiech).

Jakie cechy ukształtował w tobie sport? Co można przenieść na życie codzienne?

Przede wszystkim wytrwałość w dążeniu do postawionych sobie celów, sumienne wykonywanie swojej pracy, obowiązków. Na pewno też niepoddawanie się przy pierwszej lepszej okazji, kiedy są upadki, gorsze chwile, tylko staranne dążenie do celów.

Najpierw płatki potem mleko?

Może na to pytanie odpowie trener, bo to on nam robi owsiankę, kiedy jesteśmy w Czechach na obozie. Poza tym ona jest bardzo pyszna, także on się zna na rzeczy.

Ile razy myślałeś o tym, żeby rzucić biegi?

Tak na poważnie to ani razu. Gdzieś tam przychodzą jakieś gorsze chwile i myśli o tym, żeby to rzucić. Za bardzo to chyba jednak lubię, żeby to na razie zostawić.

Z kim z biegaczy masz najlepszy kontakt?

Z całą grupą trzymamy się dobrze i mamy dobry kontakt. Może z Dolem (Dominikiem Burym przyp.red.) bardziej nadajemy na tych samych falach, jeżeli chodzi o żarty i suchary. Tak poza tym trzymam cały czas kontakt z chłopakami, którzy byli rok temu w kadrze, czyli z Michałem Skowronem, Dawidem Damianem i Kacprem Antolcem.

Czy potreningowego batona można zjeść do kawy?

To jest dobre pytanie, no bo jednak pijemy tę kawę popołudniu, czyli po pierwszym treningu, ale też przed drugim, więc tutaj można by było polemizować, czy można zjeść tego batona. Zawsze się jednak znajdzie jakieś inne ciastko, także na spokojnie.

Pełne Q&A znajdzie w wyróżnionych relacjach na naszym Instagramie. 

Obserwuj