Zamiast sportowej rywalizacji wybuchł jeden z największych sporów tych igrzysk. Dyskwalifikacja ukraińskiego skeletonisty Vladyslava Heraskevycha za „hełm pamięci” wywołała falę solidarności wśród zawodników i ostrą krytykę pod adresem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. „To nie jest zwycięstwo Rosji” – podkreślił trener reprezentacji Łotwy.
Heraskevych nie został dopuszczony do startu z powodu kasku z 20 fotografiami poległych Ukraińców – dzieci, dorosłych, wolontariuszy i sportowców. Po spotkaniu z przewodniczącą MKOl Kirsty Coventry zapadła decyzja o wykluczeniu zawodnika.
- Uważam, że to jest złe, okrutne i cyniczne - powiedział Ukrainiec dla NRK.
MKOl powołał się na przepisy zakazujące manifestacji politycznych, jednak wielu sportowców uznało tę interpretację za niezrozumiałą.

„To nie jest zwycięstwo Rosji”
Najmocniej wybrzmiał głos łotewskiego trenera Ivo Steinbergsa. - To nie jest zwycięstwo Rosji. Byłoby nim, gdyby Ukraina wycofała swoje postulaty – a tego nie zrobiła – powiedział dla NRK.
Duńczyk Rasmus Vestgaard Hansen mówił o osobistym wymiarze sprawy:-cTo smutne. Vlady jest moim dobrym przyjacielem. Został postawiony w sytuacji, o którą nigdy nie prosił. Powinien móc wystartować z tym gestemc– podkreślił dla NRK.
Izraelski skeletonista Jared Firestone dodał: - Bardzo mi przykro z jego powodu. Czuję z nim solidarność, ale nic nie mogę zrobić – powiedział.
MKOl tłumaczył decyzję potrzebą zachowania neutralności oraz „bezpiecznej przestrzeni dla sportowców”. Jak relacjonuje NRK, wielu zawodników nie widziało jednak w geście Ukraińca zagrożenia dla rywalizacji.
Kontrowersje wzbudza również – wskazywany przez komentatorów – brak spójności w stosowaniu przepisów wobec różnych gestów o charakterze narodowym.

Medal oddany za Ukrainę
Według Steinbergsa Heraskevych był jednym z najszybszych zawodników treningów.„Był trzeci w treningach. Poświęcił medal dla ukraińskiego narodu” – powiedział.
Sam sportowiec podkreśla, że najważniejsze było nagłośnienie sytuacji w jego kraju i zapowiada dalszą walkę o jego przyszłość.
Sprawa „hełmu pamięci” stała się symbolem napięcia między olimpijską neutralnością a prawem sportowców do upamiętnienia ofiar wojny. Dla wielu obserwatorów decyzja MKOl to poważny wizerunkowy cios dla organizacji i jeden z najbardziej kontrowersyjnych momentów igrzysk w Cortinie.

Źrodło: NRK.no
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz