Z powodu zbyt silnego wiatru odwołano niedzielny konkurs lotów narciarskich mężczyzn w Vikersund. Nie udało się nawet rozegrać całej sesji kwalifikacyjnej. Zdążył w niej skoczyć natomiast Kacper Tomasiak, który zaliczył bardzo groźny upadek, choć już po lądowaniu.
O 15.45 rozpoczęły się kwalifikacje do dzisiejszego konkursu. Jako pierwszy skakał w nich Kacper Tomasiak. Nie miał on żadnych problemów w locie, wydawało się, że dość pewnie wylądował (192 m), ale już na odjeździe zakantowała mu narta i upadł. W dodatku nie wypięła mu się jedna narta. Nie podniósł się już na skoczni i został zabrany do szpitala toboganem. Na szczęście informacje ze szpitala są pozytywne, nie doszło do wstrząśnienia mózgu, a Kacper cały czas był przytomny. Teraz trzeba czekać na wyniki dalszych badań. W kwalifikacjach skoczyło jeszcze 8 skoczków, w tym Maciej Kot, ale potem warunki wietrzne się pogorszyły i postanowiono odwołać kwalifikacje.
Pierwsza seria była zaplanowana na 17.15, ale jeszcze przed tą godziną jury ogłosiło, że konkurs nie rozpocznie się prze 17.30. Potem jeszcze kilkukrotnie przesuwano rozpoczęcie konkursu. Ostateczną godzinę rozpoczęcia konkursu Sandro Pertile wyznaczył na 18.15. O tej godzinie wiatr także się nie poprawił i jury postanowiło odwołać zawody.
Kolejne zawody PŚ w skokach narciarskich już od czwartku w Planicy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz