Zamknij

PŚ w Ruce. Wiatr kompletnie namieszał. Lanisek z wygraną, Tomasiak na plus

Mateusz Król Mateusz Król 16:56, 29.11.2025 Aktualizacja: 16:58, 29.11.2025
Skomentuj fot. P. Śliczyński fot. P. Śliczyński

Silny wiatr przerwał konkurs Pucharu Świata w Ruce. Kacper Tomasiak zajął 18. miejsce w jedynej serii. To najlepszy wynik Polaka w trudnych warunkach na fińskiej skoczni.

Kacper Tomasiak zajął 18. miejsce w jednoseryjnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Ruce. Rywalizację przerwano z powodu bardzo trudnych warunków atmosferycznych, które uniemożliwiły bezpieczne przeprowadzenie drugiej serii. Po ośmiu skokach sędziowie zdecydowali o anulowaniu dalszej części zawodów.

Tomasiak oddał skok na 129 metrów, jednak mimo solidnej odległości otrzymał niskie noty za styl. Dodatkowo odjęto mu 12,3 punktu za silny i korzystny wiatr pod narty, który pomógł w locie, ale jednocześnie obniżył końcowy wynik. W tych warunkach był to najlepszy rezultat w polskiej ekipie.

Zwycięzcą konkursu został lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Anže Lanišek. Słoweniec poszybował 142 metry i wyprzedził o 4,6 punktu drugiego Rena Nikaido, który uzyskał 141 metrów. Podium uzupełnił kolejny ze Słoweńców, Domen Prevc, skacząc 132,5 metra i tracąc 13 punktów do triumfatora.

Gdyby druga seria została rozegrana, Tomasiak byłby jedynym Polakiem biorącym w niej udział. Reszta biało-czerwonych nie zdołała wejść do czołowej trzydziestki. Aleksander Zniszczoł zajął 31. miejsce po próbie na 118,5 metra. Paweł Wąsek uplasował się na 36. pozycji po skoku na 116 metrów, a Kamil Stoch był 37. z wynikiem 112,5 metra.

Dwóch reprezentantów Polski nie przeszło kwalifikacji. Piotr Żyła zakończył je na 53. miejscu, a Dawid Kubacki był 55. Trudne warunki i zmienny wiatr sprawiły, że polski zespół ponownie nie odegrał większej roli w zawodach w Ruce, a jedynym jasnym akcentem pozostał solidny występ Tomasiaka.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%