Dzisiaj, pierwszy raz w historii igrzysk olimpijskich rozegrano w Bormio drużynową kombinację alpejską. Historyczne, pierwsze złoto w tej konkurencji zdobyła druga drużyna Szwajcarii w składzie Franjo von Allmen i Tanguy Nef. Srebrny medal przypadł zaś ex-eqou Szwajcarii 1 (Marco Odermatt i Loic Meillard) i Austrii 1 (Vincent Kriechmayr i Manuel Feller). Polacy nie startowali.
Drużynowa kombinacja, to nowa konkurencja wymyślona przez FIS na skutek coraz mniejszej popularności wśród zawodników klasycznej kombinacji alpejskiej. Mamy w tej konkurencji zjazd i jeden przejazd slalomu, tylko zamiast jednego zawodnika startuje dwóch - specjalista od zjazdu i specjalista od slalomu. Na igrzyskach w Cortinie MKOL dopuścił możliwość wystawienia aż 4 par z jednego kraju, co dziś wykorzystały Szwajcaria i Austria. W sumie wystartowało dziś 21 par. Trenerzy poszczególnych krajów zazwyczaj ustalali pary na podstawie klasyfikacji danej konkurencji, gdzie najlepszy zawodnik zjazdu i najlepszy zawodnik slalomu byli łączeni w parę nr 1 itd.
Zjazd, dokładnie ten sam w którym zawodnicy rywalizowali w sobotę, wygrał Włoch Giovani Franzoni z teamu Włochy 1 (wraz z Alexem Vinatzerem). Wicemistrz olimpijski wyprzedził trzech Szwajcarów. Drugi, ze stratą 0,17 s był Alexis Monney ze Szwajcarii 3 (w parze Daniel Yule). Marco Odermatt (Szwajcaria 1 wraz Loikiem Meillardem) stracił 0,28 s do Włocha i był trzeci. Franjo von Allmen (Sui 2 z Tanguy Nefem) tym razem stracił niemal pół sekundy do Franzoniego i był na czwartym miejscu. Piąta za sprawą Dominika Parisa była druga włoska ekipa (wraz z Tommaso Salą), która traciła 0,59 s do liderów. Na szóstym zaś Francja 1 - Nils Allegre + Clement Noel, która traciła już niemal sekundę do lidera.
Organizatorom chyba zależało żeby jak najwięcej drużyn ukończyło tę debiutującą konkurencję, bo ustawili dość łatwą dla takich specjalistów trasę, no i rzeczywiście wszyscy startujących ukończył slalom. Spowodowało to jednak, że różnice w czasach przejazdu slalomu były bardzo niewielkie, przynajmniej do czasu, gdy trasa nie została całkiem rozjechana.Fantastycznie przyjechał ją jednak, mimo że startował czwarty od końca Tanguy Nef, który usyskał najlepszy czas slalomu i doprowadził Szwajcarię 2 z Franjo von Allmenem do historycznego, pierwszego złota w kombinacji drużynowej. Kolejni 3 zawodnicy mieli już mnóstwo problemów na trasie i tracili ponad sekundę do Nefa. Wydawało się, że słabo przejechał Loic Meillard i znowu Marco Odermatt będzie czwarty, ale Yule i Vinatzer pojechali jeszcze gorzej, ewidentnie trasa była już w bardzo złym stanie. Szwajcaria 1 zdobyła więc srebro. Ex-equo z Austrią 1, czyli Vincentem Kriechmayrem i Manuelem Fellerem. Obie drużyny straciły po 0,99 s do Szwajcarii 2. Austriacy pi świetnym przejeździe Fellera (2. czas slalomu) awansowali aż o 5 miejsc.
Zwycięski przejazd Tanguy Nefa:
𝗟𝗼𝘀 𝗝𝘂𝗲𝗴𝗼𝘀 𝗱𝗲 𝗩𝗼𝗻 𝗔𝗹𝗹𝗺𝗲𝗻 🌟🇨🇭
— Eurosport.es (@Eurosport_ES) February 9, 2026
El suizo se convierte en el primer deportista con dos oros en Milano Cortina al coronarse con Tanguy Nef en la combinada masculina por equipos.#MilanoCortina2026 pic.twitter.com/d1d3lihZeu
Tuz za podium, o zaledwie 0,03 s znalazła się Austria 4 - Raphael Haaser i Michael Matt. Piąte miejsce zajął team Włochy 2 (Paris Sala), ex-equo z Francją 1 (Nils Allegre, Clement Noel). Włosi 1 spadli na dopiero siodmą pozycję, na ósmą awansowała zaś Austria 2 (Stefan Babinsky, Fabio Gstrein). Czołową dziesiątkę uzupełnili Finowie (Lehto, Hallberg) i Niemcy (Jocher, Strasser).
Dla Franjo von Allmena to już drugie złoto na tych igrzyskach, stał się więc pierwszym multimedalistą tych igrzysk. Tanguy Nef, którego mam jest Polką, nigdy nie stał jeszcze nawet na podium PŚ, choć już kilkukrotnie był tego blisko. Ma za to srebrny medal MŚ z mistrzostw świata w tej samej konkurencji, wtedy w parze z Alexisem Monney. To także pierwsze podium olimpijskie doświadczonych Meillarda i Kriechmayra, którzy mają przecież na koncie wiele zwycięstw w PŚ, i kilka medali (w tym złotych) MŚ.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz