Amerykańska alpejka Mikaela Shiffrin, która doznała kontuzji w czasie zawodów Pucharu Świata we włoskiej Cortinie d'Ampezzo, przechodzi rehabilitację w Innsbrucku i ma nadzieję, że pojawi się na trasach 10-11 lutego.
Podobna opinię prezentuje dyrektor konkurencji alpejskich Amerykańskiego Związku Narciarskiego Patrick Riml.
"Całe szczęście, że na trasie zjazdowej Tofana nie wydarzyło się nic bardzo groźnego. Nie doszło do złamania ani zerwania ścięgien. Teraz kurujemy tylko nadmierne rozciągnięcie więzadła wewnętrznego w kolanie. Myślę, że zobaczymy ją w andorskiej miejscowości Soldeu, gdzie rozegrane zostaną slalom gigant i slalom. Potrzeba nam tylko cierpliwości" - powiedział Riml.
Liderka klasyfikacji generalnej alpejskiego Pucharu Świata miała groźny wypadek podczas rywalizacji w zjeździe we włoskiej Cortina d'Ampezzo. Zdobywczyni pięciu Kryształowych Kul została przewieziona helikopterem do szpitala.
Jadąca z ósmym numerem startowym Shiffrin straciła równowagę już na początkowych fragmentach trasy, na jednym z wyskoków. Upadła i z dużą szybkością uderzyła w siatkę ochronną. Początkowo nie ruszała się i nie sygnalizowała nawet, że jest przytomna. Przez kilka minut była opatrywana przez służby medyczne na miejscu wypadku. Po chwili wstała i samodzielnie, ale kulejąc, opuściła trasę. Później po 28-letnią Amerykankę przyleciał medyczny helikopter.
Shiffrin to jedna z najlepszych alpejek w historii. Wygrała zawody Pucharu Świata 95 razy w karierze i jest pod tym względem rekordzistką, biorąc pod uwagę rywalizację i kobiet, i mężczyzn.
Jeśli Shiffrin utrzyma prowadzenie w "generalce", zdobędzie Kryształową Kulę po raz szósty i tym samym wyrówna rekord Austriaczki Annemarie Moser-Proell.(PAP)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz