Zamknij

PŚ w Oberhofie. Pierwszy triumf utalentowanego Norwega. Pokaz mocy Sundling

Daniel Topczewski Daniel Topczewski 18:18, 17.01.2026 Aktualizacja: 19:11, 17.01.2026
Skomentuj Screen: TVP SPORT Screen: TVP SPORT

Jonna Sundling wygrała sprint stylem dowolnym podczas zawodów Pucharu Świata w Oberhofie. Reprezentantka Szwecji, która powróciła do rywalizacji w PŚ po miesięcznej przerwie, odniosła tym samym piętnaste zwycięstwo w karierze w zawodach najwyższej rangi. Drugie miejsce w sobotnim sprincie zajęła Niemka Coletta Rydzek, a trzecie rodaczka triumfatorki - Maja Dahlqvist. Na 25. pozycji uplasowała się Monika Skinder. W rywalizacji mężczyzn najlepszy okazał się natomiast wielki norweski talent Lars Heggen. 20-latek, który w tym sezonie zadebiutował w Pucharze Świata, odniósł premierowe zwycięstwo w karierze zostając trzecim najmłodszym triumfatorem zawodów PŚ w historii. Na podium stanęli ponadto doświadczony Federico Pellegrino oraz Norweg Even Northug. 

Po dwutygodniowej przerwie czołówka biegaczy i biegaczek narciarskich powróciła w niemieckim Oberhofie do rywalizacji w Pucharze Świata. Na sobotę zaplanowano sprinty stylem dowolnym, które dla wielu były szansą na życiowy wynik. Na starcie zmagań w Oberhofie zabrakło bowiem kilku uznanych zawodników, którzy zrobili sobie przerwę po wyczerpującym cyklu Tour de Ski.

Zwycięski powrót

Sprint kobiet wygrała wielka faworytka, czyli Jonna Sundling. Reprezentantka Szwecji, która nie rywalizowała w Tourze, powróciła do Pucharu Świata po miesięcznej przerwie i pokazała się z bardzo dobrej strony. Mistrzyni olimpijska i świata wygrała eliminacje, a potem bezproblemowo przechodziła przez etapy ćwierćfinału oraz półfinału. W decydującym biegu Sundling także była bezkonkurencyjna. Szwedka dość szybko objęła prowadzenie i kontrolowała sytuację aż do mety, dzięki czemu odniosła piętnaste zwycięstwo w karierze w zawodach Pucharu Świata.

Na drugiej pozycji finiszowała reprezentantka gospodarzy Coletta Rydzek, która straciła do triumfatorki +0,71 sek. Trzecie miejsce zajęła Maja Dahlqvist (+2,54 sek), która zdołała odeprzeć ataki Laury Gimmler. Stawkę finałową zamknęły Moa Ilar i Iris De Martin Pinter, która upadła na jednym z zakrętów i straciła szansę na lepszy wynik. 

W ćwierćfinale o jak najlepszy wynik walczyła także Monika Skinder. Nasza biegaczka wystartowała w czwartej serii i zajęła w niej piąte miejsce odpadając z dalszej rywalizacji. Ostatecznie Skinder została sklasyfikowana na 25. pozycji. 

Wyniki sprintu kobiet

Premierowy triumf Heggena

Sprint mężczyzn zakończył się zwycięstwem wielkiego norweskiego talentu, czyli Larsa Heggena. 20-latek, który przebojem przebił się do kadry, w Oberhofie potwierdził jak wielki drzemie w nim potencjał. W eliminacjach Heggen okazał się najlepszy, podobnie jak w swojej serii ćwierćfinałowej. Norweg miał też dużo szczęścia w półfinale, ponieważ na finiszu wyprzedzili go Federico Pellegrino i Lauri Vuorinen, przez co zajął Heggen zajął trzecie miejsce i awansował jako "lucky loser". 

W finale utalentowany Norweg nie powtórzył już błędu z poprzedniego biegu i cały czas trzymał się na czele, aby w dogodnym momencie zaatakować. Zwycięstwo nie przyszło jednak 20-latkowi łatwo, bowiem za jego plecami cały czas trzymał się Federico Pellegrino. Doświadczony Włoch na finiszowej prostej próbował wyprzedzić Heggena, ale reprezentant Kraju Fiordów zdołał odeprzeć atak biegacza z Italii i jako pierwszy minął linię mety zostając trzecim najmłodszym triumfatorem zawodów Pucharu Świata w historii.

Na drugim miejscu uplasował się Pellegrino (+0,32 sek), a na trzecim Even Northug (+1,56 sek). Tuż za podium finiszował Lauri Vuorinen (+3,22 sek), piąty był Emil Liekari (+5,76 sek), a szósty Valerio Grond, który w pewnym momencie był nawet na prowadzeniu, ale w drugiej części dystansu osłabł i nie liczył się w walce o podium.

Wyniki sprintu mężczyzn

Źródło: informacja własna

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%