Sprawa Elizy Ruckiej-Michałek wywołała burzę w środowisku biegów narciarskich. Reprezentantka Polski uruchomiła internetową zbiórkę na sfinansowanie ostatniego zgrupowania wysokogórskiego przed igrzyskami olimpijskimi. Akcja szybko odbiła się szerokim echem, a Polski Związek Narciarski wydał oficjalne oświadczenie. W międzyczasie zbiórka została już usunięta z sieci.
25-letnia zawodniczka w opisie zbiórki pisała, że „znaczną część przygotowań musiała pokryć z własnych środków”, a koszty sięgnęły około 70 tys. zł. Celem było zebranie 30 tys. zł na kluczowy obóz. Do momentu zakończenia akcji udało się zgromadzić ponad 14 tys. zł.
Na zarzuty odpowiedział PZN. W komunikacie czytamy:„Zawodniczka Eliza Rucka-Michałek nie została powołana do Kadry Olimpijskiej w maju 2025 roku z uwagi na niespełnienie wytycznych Polskiego Związku Narciarskiego z sezonu 2024/2025”.
Związek podkreśla, że mimo to zawodniczka oraz jej mąż-trener byli objęci wsparciem. „Polski Związek Narciarski wystosował do Ministerstwa Sportu i Turystyki wniosek o przyznanie stypendium specjalnego dla zawodniczki, jej męża oraz trenera” – czytamy dalej.
PZN zaznacza również, że po spełnieniu dodatkowych kryteriów Rucka-Michałek została ponownie włączona do Kadry Narodowej Seniorów A Mix. „W ramach powołania zapewniono kompleksowe wsparcie, obejmujące m.in. sprzęt, zgrupowania, opiekę sztabu, serwisu oraz zaplecze medyczne” – informuje federacja.
Kluczowy jest jednak wątek indywidualnych przygotowań. „Zawodniczka podjęła decyzję o kontynuowaniu przygotowań w formie zindywidualizowanej, rezygnując tym samym ze wsparcia oferowanego przez PZN” – podkreśla związek.
Na koniec PZN ostrzega, że „przedstawianie działalności Związku w sposób niezgodny ze stanem faktycznym (…) może stanowić naruszenie postanowień obowiązujących umów zawodniczych”.
Sprawa pozostaje otwarta, choć internetowa zbiórka, która ją zapoczątkowała, nie jest już dostępna.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz