Norweski dziennikarz zapytał Żyłę o kombinezon. Mistrzowska odpowiedź skoczka

Screen: Eurosport

Nie milkną echa norweskich podejrzeń o nagięcie przepisów przez Piotra Żyłę. Polak znakomicie spisuje się w Turnieju Czterech Skoczni, ale więcej mówi się o jego stroju. W pierwszym konkursie rozpiął mu się zamek, w drugim rywale zarzucili, że zwiększa powierzchnię nośną. Jeden z norweskich dziennikarzy zapytał w poniedziałek mistrza świata, czy nie widzi nic złego z swoim stroju. Odpowiedź była bezbłędna.

Screen: Eurosport

Piotr Żyła zajmuje aktualnie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej 71. Turnieju Czterech Skoczni. Na tak wysoką pozycję złożyło się drugie miejsce w Oberstdorfie i szóste w Ga-Pa. Jednak od inauguracji imprezy spore zastrzeżenia pojawiły się co do stroju Żyły. Najpierw rzekomych nieprawidłowości w kombinezonie Piotra Żyły dopatrzył się Viktor Polasek, który opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych. Widać na nim, że kombinezon jest sporo opuszczony w kroku. Później szeroko pisali o tym Norwegowie.

Norwegowie dopytują Piotra Żyłę

Na łamach “Dagbladet” czytamy, że kombinezon polskiego skoczka ma mieć takie właściwości, które pozwalają na rozszerzenie jego powierzchni, kiedy tylko zawodnik układa się do lotu z szeroko rozwartymi nogami. – Kombinezon jest ekstremalny. Wygląda na to, że ma większą powierzchnię nośną w kroczu niż większość zawodników w tym obszarze – stwierdził ekspert od skoków Viaplay, Andreas Stjernen. Były zawodnik nie wyglądał jednak na zdziwionego tym faktem. To wynika tez z jego kolejnych słów w tym temacie.

W poniedziałek, podczas przerwy w zawodach TCS, polscy skoczkowie zaprosili do swojego hotelu dziennikarzy. To już drugi tzw. dzień medialny organizowany podczas prestiżowego cyklu. Przybyli też Norwegowie. Wśród nich reporter publicznego nadawcy NRK. To właśnie on pokazał Piotrowi Żyle zdjęcie, które pokazuje rzekome nieprawidłowości w jego stroju. O sprawie na Twitterze poinformował Damian Michałowski z TVN.

– Piotrek wyjaśnił, że chyba musi się inaczej zacząć cieszyć po skokach. Teraz cieszy się jak gladiator-ręce w dół. Następnym razem ręce będzie miał w górze i po problemie – napisał Michałowski. Żyła jednoznacznie dał do zrozumienia, że w pozie, jaką przyjął na zdjęciu, kombinezon może być za duży. W locie wszystko ma być w porządku. Ciekawe, czy Norwegowie uwierzą w to tłumaczenie.

Magnus Brevig, który ma największa wiedzę w kwestii kombinezonów norweskiej kadry, powiedział ostatnio, że jego zdaniem polski skoczek dobrze wie, jak nagiąć przepisy. – Żyła ma duże doświadczenie z kombinezonami i manipulowaniem nimi. Ponadto w Polsce stroje szyje teraz Mathias Hafele. Jest niezwykle doświadczony, pochodzi z Austrii. W takim razie musi znać większość sztuczek – uznał Brevig.

 Źródło: twitter.com/damianmichal /