Mistrzyni olimpijska musiała przejść operację. W tym roku jej nie zobaczymy

fot. Andrea Miola

Trzykrotna zimowa mistrzyni olimpijska, w tym jednokrotna w narciarstwie alpejskim, nie będzie mogła wystartować na otwarciu sezonu szybkościowego kobiet w Lake Louise. Mowa oczywiście o Ester Ledeckiej, która poinformowała, że z powodów zdrowotnych musiała przejść operację, a teraz czeka ją dłuższa przerwa. 

fot. Andrea Miola

Problemy z obojczykiem

Już za kilka dni w kanadyjskim Lake Louise po raz pierwszy w tym sezonie panie będą mogły rywalizować w konkurencjach szybkościowych. Do tej pory bowiem w Pucharze Świata kobiet odbywały się tylko slalomy i jeden gigant. Niestety w zmaganiach tych nie zobaczymy m.in. Ester Ledeckiej, która musi wycofać się na jakiś czas z aktywności narciarskiej i snowboardowej z powodu problemów z obojczykiem. Jak się okazuje kontuzja była na tyle poważna, że Czeszka musiała poddać się interwencji chirurgicznej. Co za tym idzie, będzie ona musiała przez najbliższych kilka tygodni skupić się na rehabilitacji i nie wystartuje w żadnych zawodach przynajmniej do końca roku.

Powrót w przyszłym roku

W związku ze wspomnianymi problemami 27-letnia alpejka i snowboardzistka będzie musiała przez najbliższych kilka tygodni skupić się na rehabilitacji i nie wystartuje w żadnych zawodach przynajmniej do końca roku. Ledeckiej zabraknie zatem nie tylko w tym tygodniu w Lake Louise, ale także w Sankt Moritz, gdzie zawody w zjeździe i supergigancie mają odbyć się w dniach 16-18 grudnia. Czeska zawodniczka poza złotym medalem za supergigant, wywalczonym w Pjongczangu, ma na swoim koncie także dwa zwycięstwa w alpejskim Pucharze Świata. Pierwsze z nich odniosła właśnie w Lake Louise w 2019 roku.

Źródło: instagram.com/esterledecka