Mistrzostwa świata juniorów jednak nie w Zakopanem

fot. Mateusz Król

Zaskakującą informację przekazała dzisiaj Międzynarodowa Federacja Narciarska. Planowane na przyszły rok mistrzostwa świata juniorów w biegach narciarskich nie odbędą się w Zakopanem. Decyzję podjął Polski Związek Narciarski. Powodem ma być planowana inwestycja w rejonie wyremontowanych niedawno tras Centralnego Ośrodka Sportu w stolicy polskich Tatr.

fot. Mateusz Król

Chodzi o krycie toru

PZN poinformował kilka tygodni temu FIS o tym, że organizacja biegowej części MŚJ w Zakopanem 2022 nie będzie możliwa. To dlatego, że w rejonach tras biegowych planowana jest inwestycja. Jak poinformował nas Andrzej Wąsowicz ze Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego, chodzi o obiecane przez prezydenta Andrzeja Dudę krycie toru lodowego w stolicy polskich Tatr. – W związku z tym nie ma możliwości przeprowadzenia zawodów biegowych w Zakopanem – tłumaczy Wąsowicz.

Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem otrzymał na wspomnianą inwestycję środki z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Mowa o kwocie około 50 mln złotych. Dzisiaj wiadomo, że najtańsza oferta w przetargu to koszt prawie 100 mln złotych. W związku z tym COS unieważnił przetarg i nie wiadomo, co dalej z zapowiadanym kryciem toru. Są zatem niewielkie szanse, że jeszcze uda się przeprowadzić zawody biegowe w Zakopanem. Chociaż Jan Winkiel powiedział nam, że raczej będzie próba dążenia do jak najszybszego rozpoczęcia inwestycji.

– Skoki narciarskie i kombinacja odbędą się normalnie w Polsce – zapewnia Andrzej Wąsowicz. Ktoś może powiedzieć, że kombinatorzy norwescy też muszą gdzieś biegać. Tutaj jednak wymogi są nieco inne. Dlatego PZN postara się o przywrócenie homologacji starej trasy spod Średniej Krokwi. – Potrzebne będzie 2,5 km pętli i to nam się uda. Inwestycja krycia toru będzie toczyła się na stadionie, a my to ominiemy. Z biegami narciarskimi po prostu nie ma szans – wytłumaczył nam Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN.

Przenieść do Wisły?

FIS przyjął jednak informację od władz PZN i szuka zastępstwa. Warto przypomnieć, że pierwotnie MŚJ miały odbyć się w 2021 roku w Wiśle. Stamtąd impreza została przeniesiona do Zakopanego, ale przez pandemię koronawirusa odłożono ją o rok. Zapytaliśmy Andrzeja Wąsowicza, czy może uda się konkurencje biegowe przeprowadzić w Beskidach na Kubalonce.

– Wczoraj rozpoczęło się kopanie i rozprowadzanie infrastruktury do sztucznego naśnieżania, ale termin realizacji mamy do połowy stycznia – opowiada Wąsowicz. Jednak wykonawca już zapowiedział, że trudno będzie zakończyć inwestycję bez poślizgu. – To byłoby wielkie niebezpieczeństwo, żeby teraz przenosić to do nas. Musimy też wcześniej zorganizować tutaj jakieś międzynarodowe zawody. A jak będzie opóźnienie w pracach? Wtedy byłby jeszcze większy wstyd – kończy były wiceprezes PZN.

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj