Kolejny pech Henrika Kristoffersena. Norweg musi zrobić sobie przerwę

Henrik Kristoffersen nie rozpoczął zbyt dobrze przygotowań do sezonu olimpijskiego. Norweski alpejczyk doznał kontuzji podczas treningu na motocyklu crossowym. Przewidywana przerwa w treningach dla Norwega to od 4 do 6 tygodni. 

fot. Janis Blaus via flickr.com

Sezon 2020/2021 był dla Kristoffersena najgorszym od siedmiu lat jeśli chodzi o liczbę zdobytych punktów w Pucharze Świata. Zakończył on zimę z 722 zdobytymi punktami, co dało mu ostatecznie 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Choć udało mu się dwukrotnie zwyciężyć w zawodach, to występów przeciętnych było zdecydowanie więcej, niż można byłoby oczekiwać. przez co ocena za całokształt nie mogła być zbyt wysoka. Pomimo problemów z formą i ze sprzętem, na co Henrik narzekał w trakcie sezonu, udało mu się także zdobyć medal podczas głównej imprezy sezonu – Mistrzostw Świata w Cortinie d’Ampezzo.

W kolejnym sezonie 2021/2022 zawodnicy będą mieć nadarzającą się jedynie raz na 4 lata okazję, aby walczyć o medale Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Kristoffersen ma już w swojej kolekcji dwa medale igrzysk: brązowy za slalom z Soczi i srebrny za slalom gigant z Pjongczangu. Do uzupełnienia kolekcji brakuje mu zatem złota, ale zadanie z pewnością nie będzie łatwe, tym bardziej, że w przygotowaniach do sezonu olimpijskiego przytrafiła mu się kontuzja. O urazie poinformował ojciec alpejczyka, Lars Kristoffersen.

W ostatnich tygodniach Henrik Kristoffersen przebywał w Austrii w Salzburgu, gdzie trenował na motocyklu crossowym, co jest jedną z pozanarciarskich pasji Norwega. Niestety po jednym ze skoków źle wylądował, co skutkowało złamaniem kości lewej stopy. Przewiduje się, że przerwa Kristoffersena od treningów potrwa od 4 do 6 tygodni. Norweski alpejczyk opuścił już Austrię i powrócił do Norwegii, gdzie przejdzie dalsze badania. Treningi na nartach powinien wznowić w połowie sierpnia na lodowcu w Austrii.

Źródło: vg.no