Feralny upadek i koniec kariery. Mauro Caviezel już nie wróci do PŚ

Screen: instagram.com/p/CljmwO3sClg/

Jeden z najlepszych szwajcarskich alpejczyków ostatnich lat ogłosił zakończenie kariery. To Mauro Caviezel, który specjalizował się w supergigancie. W tej konkurencji wygrał trzy lata temu małą Kryształową Kulę.

Screen: instagram.com/p/CljmwO3sClg/

Mauro Caviezel podjął jeszcze rękawicę na początku sezonu. Pechowo niestety zakończyła się dla niego przygoda z Lake Louise. Szwajcar podczas swojego przejazdu stracił równowagę i zaliczył niebezpieczny upadek. Dość długo nie podnosił się ze stoku i ostatecznie został odtransportowany do szpitala. Dwa lata temu uległ on wypadkowi w Garmisch-Partenkirchen, wtedy doznał urazu mózgu. Kontuzja wykluczyła go z udziału w zawodach na resztę sezonu.

Caviezel nie wróci już do PŚ

Teraz wiadomo już, że odniesiona kontuzja zmusiła go do zakończenia kariery. – Doszedłem do zdrowia po ostatniej kontuzji, ale to za mało, aby wznowić treningi narciarskie. Po starannym przemyśleniu, z ciężkim sercem musiałem uznać, że nadszedł czas na wycofanie się z zawodów – napisał 34-letni zawodnik na Instagramie.

Caviezel specjalizował się w supergigancie. W tej konkurencji zdobył małą Kryształową Kulę PŚ w sezonie 2019/20. Dwunastokrotnie stawał na podium pucharowych zawodów, ale wygrał tylko raz – w Val d’Isere w grudniu 2020 roku. Aktywnym zawodnikiem pozostaje jego młodszy brat Gino.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Mauro Caviezel (@maurocaviezel)

Źródło: Instagram

Mateusz Król
Obserwuj