Czołowy biegacz świata zakończy karierę po igrzyskach w Pekinie?

fot. M. Rudzińska

Coraz więcej wskazuje na to, że zbliżający się wielkimi krokami sezon olimpijski 2021/2022 może być ostatnim w karierze dla Calle Halfvarssona. Szwed, który jeszcze niedawno był liderem męskiej kadry Trzech Koron, przyznał bowiem, że coraz trudniej jest mu motywować się do treningów, gdy nie osiąga spodziewanych wyników. –  Jeśli nie uda mi się ponownie dostać na szczyt kontynuowanie kariery nie ma sensu – mówi dla SVT Sport.

fot. M. Rudzińska

Obiecujący biegacz

Calle Halfvarsson jeszcze kilka lat temu zapowiadał się na zawodnika, który może nawiązać do sukcesów takich gwiazd szwedzkiego narciarstwa biegowego jak Gunde Svan, Thomas Wassberg czy Per Elofsson. W sezonie 2014/2015 pochodzący z miejscowości Sågmyra biegacz wielokrotnie plasował się w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata i zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Gdy wydawało się, że kariera Halfvarssona zaczyna zmierzać we właściwym kierunku, Szweda dopadły problemy zdrowotne, które dość mocno wyhamowały jego rozwój.

Kolejne lata w wykonaniu 32-latka to już sinusoida i przeplatanie świetnych wyników fatalnymi rezultatami. Nic więc dziwnego, że Halfvarsson coraz poważniej myśli o swojej przyszłości w biegach narciarskich, która na ten moment nie maluje się w jasnych barwach. Szwed nie ukrywa bowiem, że coraz trudniej jest mu znajdować motywację do ciężkich treningów gdy nie przekłada się to na dobre rezultaty. – Nie będę w stanie dłużej znosić takich treningów i tak się poświęcać jeśli nie będę osiągnął wyników – powiedział w zeszłym tygodniu.

Igrzyska zadecydują

Reprezentant Szwecji w rozmowie z SVT Sport przyznał również, że na razie nie wybiega zbyt daleko w przyszłość i skupia się tylko na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, do których pozostało 155 dni. By jak najlepiej przygotować się do najważniejszej imprezy czterolecia Halfvarsson zmienił nieco swoje podejście do treningów. – Aby przygotować się do igrzysk olimpijskich zmniejszyłem nieco objętość moich sesji treningowych. Mam nadzieję, że to przyniesie efekty – mówi cytowany przez SVT. – Jeśli nie uda mi się ponownie dostać na szczyt kontynuowanie kariery nie ma sensu – kończy Szwed.

Źródło: SVT