Bolszunow otrzymał Kryształową Kulę przez pomyłkę? Tak twierdzi Klaebo

fot. M. Rudzińska

fot. M. Rudzińska

Po ponad pięciu miesiącach od przedwcześnie zakończonego Pucharu Świata zwycięzca klasyfikacji sprinterskiej – Johannes Hoesflot Klaebo – wreszcie otrzymał małą Kryształową Kulę za tryumf w tej konkurencji. Norweg nie krył radości. Jednocześnie nie mógł powstrzymać się od złośliwości skierowanej do Aleksandra Bolszunowa. – Myślę, że trofeum za klasyfikację generalną trafiło w tym do roku do Rosji przez pomyłkę – przyznał.

Ostatnia edycja Pucharu Świata w biegach narciarskich zakończyła się dwa tygodnie wcześniej niż pierwotnie planowano. Najlepsi biegacze świata po raz ostatni spotkali się na pucharowych trasach 8 marca bieżącego roku. Wśród panów tryumfatorem klasyfikacji generalnej został Rosjanin, Aleksandr Bolszunow, który nie miał sobie równych również w klasyfikacji dystansowej. Najlepszym sprinterem sezonu – po raz czwarty z rzędu – został Johannes Hoesflot Klaebo z Norwegii.

Urodzony w Trondheim zawodnik na upragnione trofeum musiał czekać ponad pięć miesięcy. Okazuje się bowiem, iż dopiero przed kilkoma dniami otrzymał on medal i małą Kryształową Kulę za tryumf w klasyfikacji sprinterskiej, w której bezpośrednio za nim znaleźli się jego rodacy – Erik Valnes i Paal Golberg. Co ciekawe, po raz ostatni Klaebo przegrał w zmaganiach sprinterskich 30 listopada 2018 roku. Wówczas to na trasach w Lillehammer najlepszy okazał się Włoch, Federico Pellegrino.

Oprócz czterech tryumfów w klasyfikacji sprinterskiej, Norweg dwukrotnie sięgał także po Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Tym razem jednak musiał się on zadowolić dopiero drugą lokatą, co nie przyszło mu nader łatwo. Tak więc, gdy tylko otrzymał medal i małą Kryształową Kulę, natychmiast rzucił wyzwanie Bolszunowowi, który śmiał „zepchnąć go z tronu”. – Wreszcie! Oto dowód na to, że w zeszłym sezonie wygrałem sprinterski Puchar Świata. Chociaż puchar sprinterski jest fajny, brakuje mi trofeum za klasyfikację generalną. Myślę, że trafiło w tym roku do Rosji przez pomyłkę. W przyszłym roku chcę je odzyskać. Chcę jedno i drugie w następnym sezonie – przyznał Norweg za pośrednictwem mediów społecznościowych Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS).

Źródło: fondoitalia.it

%d bloggers like this: