Alpejski PŚ w Zagrzebiu. Pora poznać “Królową Śniegu”, czyli pierwszy slalom w nowym roku (lista startowa)

fot: Sport-IT

Chorwacki Zagrzeb to z pewnością wspaniałe miejsce na przeprowadzenie pierwszych zawodów alpejskiego Pucharu Świata kobiet w 2023 roku. Gdyby tylko nie miał problemów z wysokimi temperaturami i brakiem śniegu. Pomimo trudności, stolica Chorwacji dostanie w tym roku swoją szansę i już w środę zaprezentuje się w roli organizatora zawodów w slalomie kobiet. Tym razem nie uświadczymy na trasie reprezentantek Polski.

fot: Sport-IT

Rekord już blisko

Rok 2022 w narciarstwie alpejskim zakończył się dominacją Mikaeli Shiffrin, która zwyciężyła w czterech ostatnich wyścigach jakie odbyły się w Pucharze Świata. Co więcej, jej triumfy dokonały się w aż trzech różnych konkurencjach, co pokazuje, że reprezentantka USA naprawdę jest na fali wznoszącej i czuje się świetnie zarówno na slalomowych zygzakach jak i nieco dłuższych zakrętach. Sprawiło to, że coraz więcej mówi się o możliwym pobiciu przez Shiffrin rekordu w liczbie zwycięstw w Pucharze Świata, należącego wciąż do Ingemara Stenmarka. Shiffrin brakuje do tego wciąż siedmiu wygranych, ale nawet jeśli nie uda jej się tego zrealizować w tym sezonie, to raczej rozpaczać nie będzie. Jest przecież na najlepszej drodze do sięgnięcia po kolejną dużą Kryształową Kulę, choć nie dotarliśmy nawet do połowy sezonu.

Słowaczka niepokonana od 4 lat

Pierwsze zawody alpejskiego Pucharu Świata kobiet w 2023 roku odbędą się już w środę w Zagrzebiu. Choć ze względu na aktualną formę to Mikaela Shiffrin będzie stawiana w roli głównej faworytki tych slalomowych zmagań, to w ostatnich trzech sezonach nie udawało jej się stanąć na najwyższym stopniu podium w stolicy Chorwacji. Od 2019 roku niepokonana na trasie Crveni Spust jest Petra Vlhova. Co ciekawe, przy każdym ze zwycięstw w Zagrzebiu, Słowaczce na podium towarzyszyła Katharina Liensberger, która raz była druga, a dwa razy trzecia. Z kolei Mikaela Shiffrin w 2020 roku musiała obejść się smakiem i zadowolić tylko czwartym miejscem. W tym sezonie to jednak Liensberger ma spore problemy z nawiązaniem walki o podium, a jej najlepszą pozycją było ósme miejsce na początku sezonu w Levi.

Zima, zima, śniegu ni ma

Niestety pogoda w Zagrzebiu, tak jak i w wielu innych miejscach w Europie nie sprzyja uprawianiu narciarstwa. Temperatury w okolicach 10 stopni Celsjusza są tym, czego należy się spodziewać w najbliższych dniach. Na próżno można szukać śniegu w innych miejscach niż trasy dla zawodników, w związku z czym nazwa zawodów Snow Queen Trophy (pl. Puchar Królowej Śniegu) może wydawać się nie do końca adekwatna. Jednak w Pucharze Świata w narciarstwie alpejskim zawody wciąż odbywają się na śniegu i nie są dopuszczane inne nawierzchnie, w związku z czym należy mieć nadzieję, że przez najbliższe godziny wystarczająca ilość śniegu w ośrodku narciarskim Sljeme zdoła przetrwać.

Ale to już było

Podobne problemy organizatorzy zmagań w Zagrzebiu mieli rok temu. Wówczas rywalizować tam mieli panie i panowie, jednak udało się przeprowadzić tylko zawody kobiet. Wyścig panów pierwszego dnia został odwołany i przeniesiony na kolejny. Niestety również przy drugiej próbie się nie powiodło i po występie 19 alpejczyków zawody przerwano. Tym razem w Zagrzebiu wystąpić mają tylko kobiety, ale wyjątkowo mają dostać szansę dwukrotnie, co w przeszłości się nie zdarzało. Odkąd w 2005 roku stolica Chorwacji dostała zawody Pucharu Świata, panie mogły zaprezentować swoje umiejętności na trasie Crveni Spust tylko raz w roku. O ile pogoda pozwoli, w tym roku pojawi się druga szansa dla pań, którą dostaną w czwartek. Nie odbędą się natomiast zawody mężczyzn w Zagrzebiu.

Pierwszy slalom kobiet rozpocznie się w środę o godzinie 12:30. Drugi przejazd zaplanowano na 16:30, a więc już tylko przy sztucznym oświetleniu. Z numerem 1 wystąpi Słowenka Ana Bucik. Tuż po niej zaprezentuje się Petra Vlhova, następnie pojadą Anna Swenn-Larsson i Wendy Holdener. Numer 5 wylosowała Katharina Liensberger, a numer 6 Lena Duerr. Liderka klasyfikacji slalomowej, Mikaela Shiffrin, pojedzie jako ostatnia z czołowej siódemki.

Lista startowa 1. slalomu

Źródło: własne