Alpejski PŚ w Schladming. Wyjątkowy gigant przy sztucznym świetle. Bez Odermatta na starcie (lista startowa)

Manuellopez.ch, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Schladming to miejscowość, której udział w alpejskim Pucharze Świata ograniczał się niemal zawsze do jednego nocnego slalomu. W tym roku sytuacja wygląda inaczej, bo na Planai zmierzą się również giganciści. Sam ten fakt jest rzeczą niecodzienną, a tym bardziej jest nią to, że zrobią to w nocy. Taka sytuacja jest następstwem odwołanego slalomu giganta w Garmisch-Partenkirchen, który miał się odbyć za tydzień.

Manuellopez.ch, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Miasto Schladming organizowało już w dalekiej przeszłości parokrotnie slalomy giganty, jednak w ostatnich latach miało to miejsce tylko w sezonie 2011/2012, kiedy odbywały się tam finały Pucharu Świata uwzględniające wszystkie konkurencje. Rok później w austriackim kurorcie zorganizowane zostały Mistrzostwa Świata. Oba te giganty padły łupem Marcela Hirschera. 

Brak wielkiego Odermatta

EDIT: Marco Odermatt nie przystąpi do slalomu giganta w Schladming. Dominator obecnego sezonu nadal zmaga się z kontuzją kolana, której nabawił się podczas zjazdu w Kitzbuhel. 

Takie gdybanie jest głupie, ale faktem jest to, że gdyby Odermatt nie jeździł na nartach to takim dominatorem mógłby być Henrik Kristoffersen (w Schladming 4 numer startowy). Ostatnie trzy występy Norwega to same drugie miejsca. Strata do Szwajcara w klasyfikacji gigantowej wynosi 115 punktów, co patrząc na to że łącznie z gigantem w Schladming do końca sezonu zostało pięć wyścigów, może dawać jakąś nadzieję Henrikowi. Ale umówmy się – Odermatt na pewno nie odpuści. 

Slalomiści już rozgrzani

Na starcie nie zabraknie także innych konkurentów. Zan Kranjec (numer 5) powrócił do formy sprzed dwóch sezonów i zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji giganta. Jest też Loic Meillard (6), który nadal nie doczekał się jakiegokolwiek zwycięstwa poza zawodami równoległymi. Wśród pierwszej grupy na liście startowej znajduję się także paru innych slalomistów, którzy z Planai zmierzyli się już we wtorek: Lucas Braathen (numer 1) , Manuel Feller (nr 7), Atle Lie Mcgrath (nr 14), Marco Schwarz (nr 15). Najlepiej w slalomie poradził sobie Braathen, który trzecim miejscem powiększył przewagę w klasyfikacji konkurencji. Specjaliści od giganta, tacy jak Alexis Pinturault (nr 3), Stefan Brennsteiner (na starcie z numerem 9) czy Alexander Schmid (nr 11) przegrywają póki co tej zimy z tymi, którzy konkurencje techniczne łączą. 

Miejsce na podium kogokolwiek z niewymienionych wyżej zawodników byłoby raczej niespodzianką, a na takie się zazwyczaj czeka. Miejmy więc nadzieję, że nocny gigant w Schladming dostarczy wielu emocji, a walka o zwycięstwo będzie wyrównana. Harmonogram dnia wygląda identycznie jak ten wtorkowy. Pierwszy przejazd rozpocznie się więc o 17:45, a drugi 3 godziny później. 

Lista startowa giganta mężczyzn 

Żródło: informacja własna