Alpejski PŚ. W Kronplatz ostatni gigant dla Maryny Gąsienica-Daniel przed MŚ, pożegnanie Juliena Lizeroux w Schladming w slalomie (listy startowe)

fot. Alicja Kosman / PZN

W alpejskim Pucharze Świata po weekendzie z konkurencjami szybkościowymi alpejczycy i alpejki przystąpią do zmagań w konkurencjach szybkościowych. We wtorek we włoskim Kronplatz w slalomie gigancie o kolejną porcję punktów w slalomie gigancie zawalczy Maryna Gąsienica-Daniel, natomiast w Schladming panowie będą rywalizować w nocnym slalomie. 

fot. Alicja Kosman / PZN

We wtorek w Kronplatz odbędzie się dla alpejek ostatnia poważna próba w slalomie gigancie przed mistrzostwami świata. Liczymy na podtrzymanie dobrej gigantowej passy przez Marynę Gąsienicę-Daniel, która ostatnio regularnie punktowała w Pucharze Świata, plasując się blisko czołowej dziesiątki. Dobry występ może dać polskiej zawodniczce nie tylko pewność siebie przed walką o medale na mistrzostwach świata, ale również korzystną pozycję startową, co może być nie bez znaczenia w kontekście walki o wysokie pozycje. W klasyfikacji slalomu giganta w Pucharze Świata Maryna jest aktualnie na 14. pozycji, natomiast na Liście Startowej Pucharu Świata, która uwzględnia punkty zdobyte w poprzednim sezonie, zajmuje ona 20. miejsce. Główną faworytką będzie oczywiście reprezentantka gospodarzy, Marta Bassino, która w tym sezonie wygrywa każde zawody gigantowe, w których zdoła dojechać do mety. Zwycięstwo w swojej ojczyźnie było by z pewnością dla niej czymś specjalnym. W poprzednim sezonie zmagań w Kronplatz zabrakło w kalendarzu Pucharu Świata, a zamiast tego panie ścigały się w innym włoskim kurorcie – Sestriere. Teraz Kronplatz powraca w roli gospodarza zawodów po dwóch latach. W 2019 roku triumfowała tam Mikaela Shiffrin tuż przed Tessą Worley, a trzecia była wówczas Bassino.

Zawody kobiet rozpoczną się o godzinie 10:30 (pierwszy przejazd), a Maryna Gąsienica-Daniel zaprezentuje się z numerem 21. Początek drugiego przejazdu wyznaczono na godzinę 13:30.

Lista startowa slalomu giganta kobiet

Gdy opadną już nieco emocje po zmaganiach kobiet w Kronplatz, do startu w Pucharze Świata szykować się będą mężczyźni. Panowie wystartują w czwartym już w tym sezonie nocnym slalomie, w Schladming. Dotąd przeprowadzono sześć zmagań mężczyzn w tej konkurencji w sezonie 2020/2021 i każde z nich kończyły się zwycięstwem innego zawodnika. Jeśli taka tendencja utrzymywałaby się nadal, to na najwyższym stopniu podium nie stanęliby w Schladming Ramon Zenhäusern, Henrik Kristoffersen, Linus Strasser, Marco Schwarz, Manuel Feller i Sebastian Foss-Solevaag. Obecnie najwyżej sklasyfikowanym alpejczykiem w klasyfikacji slalomu bez zwycięstwa jest Clement Noel. Francuz już kilka razy popisywał się najlepszym wynikiem w pierwszym przejeździe, ale nie był w stanie postawić kropki nad “i” w drugim. O jedno miejsce niżej sklasyfikowany jest rodak Noela, Alexis Pinturault, który do zawodów w Schladming przystąpi z okrągłą sumą 800 punktów w klasyfikacji generalnej i pozycją lidera całego Pucharu Świata. Choć Alexisowi ubył poważny kandydat do zdobycia dużej Kryształowej Kuli (Aleksander Aamodt KIlde zakończył sezon z powodu kontuzji), to wciąż nie ma on całkiem bezpiecznej przewagi nad Marco Odermattem. Po jutrzejszym slalomie sytuacja Pinturaulta może się jeszcze poprawić, zwłaszcza, że w ostatnich sezonach czuł się on na trasie Planai całkiem dobrze, zajmując drugie miejsce w 2019 i 2020 roku. Ostatnim zwycięzcą slalomu w Schladming jest Henrik Kristoffersen. Choć Norweg nie zachwyca formą, to jutrzejsze zawody mogą być dla niego doskonałą okazją do powrotu na szczyt, zwłaszcza, że na Planai wygrywał już cztery razy, więcej niż sam Marcel Hirscher. Tyle samo zwycięstw co Kristoffersen w Schladming odniósł tylko Benjamin Raich i nikt nie może się poszczycić większą liczbą triumfów niż ta dwójka. Rywalizacja w Schladming będzie także pożegnaniem Juliena Lizeroux, który postanowił zakończyć karierę. Będzie to jego 172 i ostatni występ w karierze.

Pierwszy przejazd slalomu mężczyzn zaplanowano na godzinę 17:45, natomiast drugi na 20:45. Jako pierwszy na trasie pojawi się Manuel Feller. Julien Lizeroux pojedzie z numerem 38.

Lista startowa slalomu mężczyzn

Źródło: własne