Alpejski PŚ w Kronplatz. Maryna Gąsienica-Daniel na starcie w swojej koronnej konkurencji (lista startowa)

fot. PolSKI Mistrz

Już we wtorkowy poranek Maryna Gąsienica-Daniel zaliczy swój kolejny start w koronnej konkurencji. Czas więc na siódmy slalom gigant sezonu. Niestety losowanie kolejności startowej ponownie było dla Polki pechowe i Maryna pojedzie z najwyższym możliwym dla jej grupy numerem. Do startu przystąpi także Magdalena Łuczak.

fot. PolSKI Mistrz

Zawodniczki gospodarzy rozpoczną

Kibice zgromadzeni pod stokiem Erta nie będą zmuszeni do oczekiwania na swoje ulubione zawodniczki. Marta Bassino otworzy zmagania, natomiast Federica Brignone pojedzie numer później. W tym sezonie w gigancie lepiej idzie młodszej Marcie o czym świadczy czerwony plastron liderki, w którym ujrzymy ją jutro. Po dwóch Włoszkach w dół stoku ruszą dwie alpejski, których rywalizacja od lat budzi wśród sympatyków wiele emocji. Mowa oczywiście o Petrze Vlhovej i Mikaeli Shiffrin. Tej zimy zdecydowanie szczęśliwsi są kibice Amerykanki. Ciekawe jak spisze się w Kronplatz, ponieważ współrekordzistka w ilości triumfów w żeńskim Pucharze Świata odważyła się na męczący plan startów. Liderka klasyfikacji generalnej bierze udział w siedmiu wyścigach w ciągu dziesięciu dni – od Cortiny d’Ampezzo, do Szpindlerowego Młyna.

One na razie zawodzą

Petra Vlhova zdecydowała się z kolei na brak startu w szybkościowym tryptyku w Cortinie, co było raczej rozsądną decyzją patrząc na to, że nawet przy topowej formie Słowaczki konkurencje szybkościowe szły jej zazwyczaj przeciętnie. Petra doczekała się już w tym sezonie zwycięstwa, lecz tylko w slalomie. Piąty numer to Szwajcarka Lara Gut-Behrami, natomiast szósty i siódmy to Sara Hector i Tessa Worley. Dwóm najlepszym zawodniczkom ubiegłego sezonu daleko od zeszłorocznych rezultatów. Sarze zdarzyło się już na początku sezonu stanąć na podium. Tessa radzi sobie gorzej i zajmuje dopiero ósmą lokatę w klasyfikacji. Ostatni gigantowy weekend był dla Francuzki fatalny – w Kranjskiej Gorze 27 i 18 miejsce.

Los nie sprzyja Polce

Maryna Gąsienica-Daniel ma ogromnego pecha co do losowania kolejności startowej, której układ często ma znaczenie w technicznych konkurencjach. Wiadomo, że im wyższy numer startowy dostaje zawodniczka, tym trasa dla niej jest bardziej nierówna. Dotychczasowe losowania Maryny prezentowały się następująco: 14, 15, 15, 13, 15, 11. W Kronplatz los kolejny raz już dał Marynie numer piętnasty. Oby to nie miało jednak we wtorek większego znaczenia. Druga z naszych alpejek – Magdalena Łuczak pojedzie jako 47.

Ogółem na liście startowej nie ma wielu alpejek, a wpływ na to mają głównie odbywające się aktualnie Mistrzostwa Świata Juniorek. Dlatego jest to dobra szansa dla Łuczak na zdobycie pierwszych punktów sezonu. Szanse są nawet dwie, bo w środę odbędzie się w Kronplatz kolejny slalom gigant. Godziny rozpoczęcia obu wyścigów są takie same – pierwszy przejazd o 10:30, a drugi o 13:30.

Lista startowa giganta kobiet

Źródło: informacja własna