Alpejski PŚ. Dzień zjazdów za oceanem. Kto najlepszy w Lake Louise i Beaver Creek? (listy startowe)

fot. Rosmarie Knutti / rk-photography.ch

W Pucharze Świata w narciarstwie alpejskim sobota to kolejny dzień startów zarówno kobiet jak i mężczyzn na kontynencie północno-amerykańskim. Panowie po dwóch supergigantach w Beaver Creek zmieniają konkurencję i zmierzą się dziś w pierwszym zjeździe, a panie będą mieć szansę na rewanż w zjeździe w Lake Louise. 

fot. Rosmarie Knutti / rk-photography.ch

Mayer broni czerwonej koszulki

Panowie jak dotąd mieli okazję startować w zjeździe tylko jeden raz w sezonie 2021/2022. Pierwotne plany zakładały, że tydzień temu w Lake Louise miały odbyć się dwa zjazdy, ale do skutku doszedł tylko jeden, w którym zwyciężył Matthias Mayer, będący oczywiście liderem klasyfikacji zjazdowej. Nic straconego, bo odwołane zawody postanowiono przenieść do Beaver Creek i w efekcie alpejczycy zamiast tylko jednego zjazdu w USA będą móc rywalizować w dwóch, z których pierwszy odbędzie się w sobotę o godzinie 19:00 czasu środkowoeuropejskiego.

Feuz i Clarey dołączą do walki o wygraną?

W poprzednich dwóch dniach narciarze rywalizowali w Beaver Creek w dwóch supergigantach, w których zwycięstwami podzielili się Aleksander Aamodt Kilde i Marco Odermatt. Choć wielu alpejczyków skutecznie łączy dobrą jazdę w supergigantach i zjazdach, to jednak możemy spodziewać się kilku zmian. Odermatt, który w supergigantach już stał na podium i odnosił zwycięstwa, wciąż czeka na swoje pierwsze zjazdowe podium, choć trzeba przyznać, że kilka razy był już naprawdę blisko. Po drugiej stronie stoi m.in. triumfator klasyfikacji zjazdowej z poprzedniego sezonu czyli Beat Feuz, który w supergigantach pokazuje zazwyczaj o wiele gorszą jazdę niż w zjazdach. Podobnie przedstawia się w ostatnich latach sytuacja z Franuzem Johanem Clareyem. Warto dodać również, że to właśnie Feuz i Clarey stali na podium w ostatnich zawodach zjazdowych w Beaver Creek w 2019 roku. Feuz wówczas wygrał, a Clarey zajął drugie miejsce wspólnie z Vincentem Kriechmayrem.

Dominacja Goggii w Lake Louise

Tymczasem w Lake Louise gości obecnie alpejski Puchar Świata kobiet. Wczoraj panie brały udział w pierwszym zjeździe, w którym bezkonkurencyjna była Sofia Goggia, która zwyciężyła z miażdżącą przewagą 1,47 sek. Dla Włoch było to dopiero pierwsze podium w tym sezonie, ale patrząc na jazdę Goggi można mieć przekonanie, że nie ostatnie. Dla zawodniczek był to pierwszy zjazd w tym sezonie, gdyż wcześniej miały możliwość startowania jedynie w konkurencjach technicznych. Również na sobotę przewidziano zmagania w zjeździe, które rozpoczną się o godzinie 20:30.

Problemy Lary Gut-Behrami

Dla Sofii Goggii wczorajsze zwycięstwo było kontynuacją imponującej serii, którą rozpoczęła w ubiegłym sezonie. Włoszka poprzednią zimę rozpoczęła od zajęcia drugiego miejsca w pierwszym zjeździe w Val d’Isere, ale w drugim była już najlepsza. Później odniosła jeszcze jedno zwycięstwo w Sankt Anton i dwa w Crans Montanie. W kolejnych zjazdach już nie startowała, gdyż odniosła kontuzję, mając nieprzerwaną serię czterech triumfów w tej konkurencji. Wczorajsza wygrana była jej piątą z rzędu (licząc tylko zjazdy, w których mogła wystąpić). Zawodniczką, która wygrywała w poprzednim sezonie pod nieobecność Goggi była Lara Gut-Behrami. Tym razem Szwajcarka może mieć jednak problem z nawiązaniem walki o zwycięstwo, za sprawą choroby, z którą aktualnie się zmaga.

Clarey i Weidle z jedynką

W zjeździe mężczyzn z numerem 1 wystartuje Johan Clarey, po którym na trasę ruszy Ryan Cochran-Siegle, a następnie Beat Feuz. Z czwórką wystąpi Martin Čater, który po sensacyjnym zwycięstwie rok temu w Val d’Isere zdobył w zjazdach zaledwie 11 punktów w pozostałej części sezonu, tak jakby w jednych zawodach wyczerpał cały limit szczęścia. Zmagania w zjeździe kobiet otworzy Niemka Kira Weidle, której przypadł zaszczyt jechania z numerem 1. Numer 2 założy na siebie Ilka Štuhec, a numer 3 Corinne Suter.

Lista startowa zjazdu mężczyzn

Lista startowa zjazdu kobiet

Źródło: własne