Złe wieści dla fanów skoków. LGP w Wiśle bez kibiców

Letnie Grand Prix w skokach narciarskich 2020 zbliża się wielkimi krokami. Niestety, złe wieści docierają do nas z Wisły. Jak dowiedział się portal Sport.pl, tegoroczna inauguracja odbędzie się jednak bez udziału publiczności.

fot. P. Ślezińska

Pierwotne informacje były takie, że organizatorzy zawodów w Wiśle będą chcieli przeprowadzić zmagania z kibicami. Miało to odbyć się na zasadzie sprzedaży mniej niż tysiąca biletów na każdy dzień. Polski Związek Narciarski zwrócił się w tej sprawie do ministerstwa sportu. Dzisiaj wiadomo już, że na skoczni im. Adama Małysza kibiców nie zobaczymy wcale.

Jak dowiedział się Jakub Balcerski z portalu Sport.pl, na obiekt mogłoby wejść tylko 650 osób. – Przykro mi, ale na ten moment nie ma szans na wejście kibiców. Sytuacja może się zmienić tylko w przypadku kolejnego poluzowania zaleceń od polskiego rządu – przyznał Andrzej Wąsowicz, dyrektor skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle. Zawody FIS Grand Prix w Wiśle zaplanowano na 21-23 sierpnia tego roku.

Przypomnijmy, że wczoraj z powodu pandemii Austriacki Związek Narciarski odwołał wszelkie zawody międzynarodowe do 4 października. Sport.pl donosi także, że LGP w Wiśle może okazać się jedynymi zawodami najwyższej rangi FIS tego lata.

– Sandro Pertile będzie rozmawiał także z innymi miastami, próbował przekonywać. Ale wygląda na to, że cykl się bardzo skrócił. Naszych zawodów odwołać już raczej nie można, to musiałby być bardzo radykalny przypadek, a nie strategia FIS. Mamy dobre relacje i wierzymy, że nie dojdzie tu do żadnego nieporozumienia. Rozmowy w sprawie konkursów, rezerwacje i inne szczegóły zabrnęły już za daleko, żeby teraz to wstrzymać – przyznał Wąsowicz.

Źródło: Sport.pl

%d bloggers like this: