Tak wygląda klasyfikacja generalna po konkursach w Japonii. Kubacki wciąż liderem

Screen - Eurosport

Za nami długi weekend ze skokami w Sapporo, gdzie rozegrane zostały aż 3 konkursy indywidualne. W żółtym plastronie lidera PŚ wyjedzie z Japonii Dawid Kubacki, ale jego przewaga nad wielkim rywalem z Norwegii znacznie się zmniejszyła. Przyjrzyjmy się sytuacji w klasyfikacji generalnej PŚ na półmetku sezonu.

Screen – Eurosport

Kosmiczna rywalizacja

W niedzielę w Sapporo rozegrano 16 konkurs obecnej edycji PŚ, a do końca sezonu pozostało drugie tyle. Znajdujemy się zatem dokładnie na półmetku zmagań o Kryształową Kulę. Przed konkursami w Japonii Dawid Kubacki miał 114 punktów przewagi nad Halvorem Egnerem Granerudem. Po rozegraniu trzech zawodów indywidualnych na Okurayamie przewaga ta stopniała do zaledwie 48 oczek. Nieudany dla Dawida był zwłaszcza ostatni konkurs w Sapporo, w którym zajął 11 miejsce, po raz pierwszy w sezonie wypadając z czołowej szóstki. Tak niewielka przewaga nad Norwegiem pokazuje na jak kosmicznym poziomie stoi rywalizacja dwóch najmocniejszych skoczków ostatnich miesięcy. W prawie każdym poprzednim sezonie liczba punktów zgromadzona przez Kubackiego zapewniałaby mu duży spokój w walce o końcowy triumf. Teraz jednak jest inaczej i przed drugą połową sezonu można powiedzieć, że Kubacki i Granerud rozstrzygną między sobą sprawę Kryształowej Kuli.

Duże starty pozostałych

Za plecami czołowej dwójki kolejność pozostała bez zmian. Trzeci Anze Lanisek ma za sobą jednak nieudany weekend, przez co jego starta do lidera wzrosła ze 138 do 223 punktów. Wydaje się zatem, że Słoweńcowi pozostała walka o utrzymanie miejsca na podium w klasyfikacji generalnej. Czwartą pozycję zajmuje Stefan Kraft, który mimo sobotniego zwycięstwa wciąż traci do Dawida ponad 350 oczek. Austriak znacznie zbliżył się jednak do trzeciego Laniska. Czołową piątkę zamyka nasz Piotr Żyła, który ma dużą stratę do Krafta, ale też całkiem sporą przewagę nad szóstym Fettnerem.

Powrót japońskiego króla

Rewelacją weekendu w Sapporo był Ryoyu Kobayashi. Fantastyczne występy pozwoliły Japończykowi przesunąć się aż o 14 pozycji w klasyfikacji PŚ, z 21 na 7 miejsce. Na tym samym miejscu, co po Zakopanem, pozostał z kolei Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski plasuje się na 8 lokacie, a jego strata do Japończyka wynosi 30 punktów. Z pozostałych Polaków najwyżej znajduje się Paweł Wąsek, który zajmuje 26 miejsce. Awans na 39 pozycję zaliczył z kolei Aleksander Zniszczoł. W klasyfikacji Pucharu Narodów prowadzą Austriacy, którzy o 472 punkty wyprzedzają drugich Polaków. Kolejne zawody PŚ odbędą się w przyszły weekend na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf.

Klasyfikacja generalna PŚ

Puchar Narodów

Źródło: informacja własna