Zamknij

Wielki protest w Seefeld! Kombinatorki walczą o równe prawa i start w igrzyskach olimpijskich

Maciej Tryboń Maciej Tryboń 11:05, 30.01.2026 Aktualizacja: 10:44, 30.01.2026
Skomentuj Wielki protest w Seefeld! Kombinatorki walczą o start w igrzyskach Screen: Youtube - FIS Nordic Combined

Najlepsze zawodniczki kombinacji norweskiej zapowiadają demonstrację podczas prestiżowych zawodów Pucharu Świata w Seefeld. To odpowiedź na decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który nie dopuścił kobiet do rywalizacji na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie 2026. Protest wspiera viralowa kampania w mediach społecznościowych, która rozpala debatę o równości w sporcie.

Symboliczny protest na śniegu

W piątek zawodniczki startujące w kombinacji norweskiej planują zamanifestować sprzeciw wobec decyzji MKOl podczas zawodów w austriackim Seefeld. Jak zapowiedziała amerykańska zawodniczka Annika Malacinski, sportsmenki podniosą kijki narciarskie i ułożą je w znak krzyża - symbol sprzeciwu wobec wykluczania kobiet ze sportowej rywalizacji.

- To beznadziejna sytuacja, że kobiety nadal są wykluczone z igrzysk, mimo że spełniły wszystkie wymagania MKOl - podkreśliła Malacinski w rozmowie z agencją Reuters.

Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oznacza, że podczas zimowych igrzysk w 2026 roku konkurencja kombinacji norweskiej pozostanie wyłącznie męska. Jednocześnie MKOl zapowiada, że docelowo chce osiągnąć pełną równość płci we wszystkich dyscyplinach do 2030 roku. W praktyce oznacza to, że jeśli sport nie spełni wymogów organizacji, może całkowicie zniknąć z programu igrzysk.

Viralowa walka o równe szanse

Sprzeciw wobec decyzji MKOl przeniósł się także do internetu. Annika Malacinski opublikowała w mediach społecznościowych film, w którym ciągnie walizki na lotnisku, podpisując nagranie słowami: - Pakujesz się na zimowe igrzyska, na które nawet nie możesz pojechać. Ich strata - ja i tak nadchodzę. W ciągu doby wideo obejrzało ponad milion osób.

Zawodniczka otwarcie krytykuje decyzję olimpijskich władz, twierdząc, że brak kobiecej rywalizacji w kombinacji nie wynika z poziomu sportowego.

– To 2026 rok. To niedopuszczalne, że wciąż musimy o to walczyć. Domagamy się równości – napisała na Instagramie.

Malacinski, która mieszka w Norwegii, podkreśla, że brak obecności na igrzyskach to nie tylko problem sportowy, lecz także finansowy i wizerunkowy. W wielu krajach – zwłaszcza poza Europą – olimpijska obecność decyduje o popularności dyscypliny oraz możliwościach szkolenia młodych zawodników.

MKOl zapowiada decyzję, a sport walczy o przetrwanie

Międzynarodowy Komitet Olimpijski argumentuje, że kobieca kombinacja norweska nadal rozwija się zbyt wolno. Organizacja wskazuje m.in. na zbyt małą liczbę zawodniczek, ograniczony zasięg międzynarodowy oraz niską oglądalność tej dyscypliny.

MKOl zapowiedział kompleksową analizę po igrzyskach w 2026 roku. Jej wyniki zdecydują nie tylko o przyszłości kobiet w tej konkurencji, lecz także o dalszej obecności kombinacji norweskiej w programie olimpijskim w ogóle. Męska rywalizacja, obecna na igrzyskach od 1924 roku, również znalazła się pod lupą organizacji.

Zawodniczki nie zamierzają jednak ustępować. Malacinski zapowiada dalszą walkę o równouprawnienie i zwiększanie presji społecznej.

– Nie przestanę o tym mówić. Będę walczyć tak długo, aż MKOl zmieni zdanie – deklaruje amerykańska sportsmenka.

Spór o obecność kobiet w kombinacji norweskiej coraz wyraźniej staje się symbolem szerszej walki o równość w sporcie olimpijskim.

Źródło: Instagram, Reuters, Nrk.no

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%