Domen Prevc zwyciężył piąty z rzędu konkurs z cyklu Pucharu Świata na skoczni Kulm w Bad Mitterndorf. Słoweniec wyprzedził czterech Austriaków - jeden z nich, Jonas Schuster stanął dziś na podium PŚ po raz pierwszy w karierze. Kamil Stoch zdobył pucharowe punkty za 23. miejsce, a do czołowej trzydziestki nie awansował Piotr Żyła - szansa na rehabilitację już jutro!
W połowie pierwszej serii polscy kibice poważnie obawiali się, czy nie będzie to pierwszy od niemal 12 lat konkurs Pucharu Świata, w którym nie ujrzymy żadnego z Biało-Czerwonych w TOP 30! Patrząc na to, jak znakomicie nasza drużyna wystąpiła na Igrzyskach Olimpijskich, byłaby to spora sensacja, nawet biorąc pod uwagę, że w Kulm nie startuje Kacper Tomasiak, a ponadto Polakom rzadko wychodziły starty na skoczniach mamucich. Kamil Stoch skoczył przeciętnie (184 metry) i dopiero słabszy skok Mariusa Lindvika wprowadził go do czołowej trzydziestki. Sztuka awansu nie udała się między innymi Halvorowi Egnerowi Granerudowi, Felixowi Hoffmanowi, Piusowi Paschke czy Piotrowi Żyle (182 metry, 35. miejsce). Wiślanin wylądował w bardzo słabym stylu, a oceny wynoszące średnio 14.5 dopełniły mizerności jego skoku.
Na zdecydowanym prowadzeniu znalazł się, dość niespodziewanie, Austriak Stephan Embacher (223 metry). Miał szanse na premierowe zwycięstwo w konkursie najwyższej rangi. O ponad sześć punktów wyprzedzał faworyzowanego lidera PŚ Domena Prevca, któremu w wylądowaniu nieco dalej niż na odległości 213.5 metra przeszkodziło... jury i obniżenie rozbiegu o dwa stopnie. Trzeci był rodak Embachera, Jonas Schuster, a czwarty Ryoyu Kobayashi. Byli to jedyni zawodnicy, którzy przekraczali 210 metrów.
Kamil Stoch w drugiej próbie zdecydowanie się poprawił, skacząc na 197. metr; minimalnie awansował i został sklasyfikowany na 23. pozycji. Mankamentem mogła być niska prędkość na progu - i w pierwszym, i w drugim skoku Stoch w tym elemencie był najsłabszym zawodnikiem w stawce, z drugiej strony było widać, ze jego ostatnia próba na Kulm w karierze oddana była ze sporym luzem.
Na czele po raz piąty z rzędu znalazł się Domen Prevc. Jego druga próba była prawdziwym nokautem, wylądował na 228.5 metra, Embacher przegrał z nim o równe dziewięć metrów i znalazł się na drugim miejscu. Jonas Schuster (203 metry) utrzymał życiowy wynik i po raz pierwszy w karierze stanął na podium, a brawurowy awans na czwartą lokatę z miejsca 13. po pierwszym skoku zanotował Daniel Tschofenig. Czołową piątkę uzupełnił... czwarty Austriak, Maximilian Ortner. Warte uwagi było też dziesiąte miejsce Amerykanina Kevina Bicknera, który wyrównał swoje najlepsze osiągnięcie w karierze.
Już jutro drugi konkurs na skoczni Kulm - w południe rozpoczną się kwalifikacje, a o 13:00 zawody z udziałem 40 skoczków.
źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz