W niemieckim Willingen rozegrano dziś konkurs mikstów zaliczany do pucharu świata w skokach narciarskich. W bardzo wietrznych warunkach wygrali Sloweńcy, minimalnie przed Niemcami. Trzecie miejsce zajęli zaś Japończycy. Polacy nie startowali.
Cały dzień wiał dziś w Willingen dość mocny wiatr z poduchami do nawet 8 m/s. Momentami, jak np w pierwszym treningu mężczyzn był on w miarę stabilny i mocno sprzyjał zawodnikom, jednak podczas konkursu podmuchy były bardzo nieregularne, trzeba było więc dobrze skoczyć, ale też mieć szczęście do warunków. Z tego też powodu konkurs się wydłużał, przerwy pomiędzy kolejnymi zawodnikami potrafiły trwać nawet kilkanaście minut. Polacy nie startowali, ponieważ nie wysłaliśmy do Willingen żadnych kobiet. Anna Twardosz i Pola Bełtowska przygotowują się już do igrzysk olimpijskich.
Po pierwszej grupie prowadziła Słowenia po dobrym skoku na 132 m Niki Vodan. Zaskakujące drugie miejsce zajmowali zaś Amerykanie za sprawą świetnego skoku Josie Johnson na 131,5 m. Na trzecim miejscu była zaś Norwegia. Anna Odine Stroem, mimo dużych problemów w pierwszej fazie lotu, doleciała do 127 m. Do warunków szczęścia nie miała Sara Takanashi, przez co po skoku na 103,5 m Japonia była na ostatnim, 9. miejscu.
Długo tam jednak nie zagrzała miejsca, gdyż w drugiej grupie znakomicie skoczył Ren Nikaido. 134,5 m wywindowało Japonię aż na trzecie miejsce. Nadal prowadzili Sloweńcy, chociaż Timi Zajc skoczył tylko 118,5 m. Drugie miejsce, dzięki porządnemu skoku na 125 m Karla Geigera zajmowali zaś Niemcy. Tym razem największym pechowcem był Johan Andre Forfang, który zaledwie 96,5 m.
W trzeciej grupie najlepsza była Selina Freitag, która skokiem na 132 m wyprowadziła gospodarzy na pierwsze miejsce. Na drugie miejsce spadła reprezentacja Słowenii, i to mimo że skakała Nika Prevc. Liderka PŚ skoczyła bowiem zaledwie 114,5 m. Dobrze skoczyła natomiast Nozomi Maruyama - 124 m i Japonia pozostała na trzecim miejscu. Tym razem warunki wycięły niedoświadczoną Finkę - Julię Aikię, która skoczyła zaledwie 70 m.
Podczas rozgrywania skoków czwartej grupy wiatr nagle przestał tak mocno wiać pod narty i podniesiono belkę aż o 5 pozycji. W trudniejszych warunkach najlepiej poradził sobie Domen Prevc, który skoczył 128,5 m wobec tylko 121 m Philippa Raimunda. Dzięki temu Słowenia wyprzedziła Niemcy o... 0,6 pkt! 128 skoczył Ryoyu Kobayashi, ale zdecydowanie lepszych warunkach niż miał Domen Prevc i Japonia pozostała na trzecim miejscu. Jako, że pierwsza seria trwała 1 h 40 min organizatorzy postanowili zrezygnować z rozgrywania drugiej serii.
Kolejne miejsca, ze sporymi stratami punktowymi zajęli Austriacy i Norwegowie. Szóste miejsce zajęli Włosi, a siódme Francuzi. Na ósmy miejscu sklasyfikowano, nawet mimo fatalnego skoku Aikii Finlandię, a na ostatnim, z kolei pomimo znakomitego skoku Johnson sklasyfikowano Amerykanów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz