Czeskie organizacje zajmujące się ochroną przyrody zwracają uwagę na niebezpieczeństwo, jakie powodują odgłosy dochodzące z areny biathlonowej w Novym Meście na Morawach. Są zdania, że zarówno trybuny, jak i stanowiska strzeleckie powinny zostać radykalnie zmodyfikowane, a nawet zlikwidowane.
Vysoćina Arena na Morawach gości najlepszych biathlonistów świata nieprzerwanie od sezonu 2011/2012. Na terenie tego niewielkiego ośrodka narciarskiego odbywały się też zawody z cyklu Tour de Ski. Trasy Pucharu Świata w Biathlonie położone są bardzo blisko uroczego lasu sosnowego. Właśnie ten las stał się problemem.
Wiceprezes Czeskiego Stowarzyszenia Ochrony Przyrody i Ptactwa Lądowego (ČSoPaVP), Petr Varobský, tłumaczy, o co chodzi grupie ekologów, która podpisała się pod apelem o gwałtowną redukcję trybun i zmiany na strzelnicy. Podpisało się pod nią, jak dotąd, 67 osób.
- O co walczymy? Powiem króciutko: brak hałasu. Gatunki zagrożone wyginięciem w Czechach, takie jak białorzytka kędzierzawa, słonka zwyczajna, ale nawet pospolite sikorki zmagają się z ogromnym natężeniem głośnych dźwięków. Wszyscy latający mieszkańcy naszego sosnowego boru każdej zimy słyszą odgłosy strzałów, ale również, co gorsza, głosy przypominające najgorsze pijackie burdy, które w rzeczywistości są tylko dopingiem kibiców. Natomiast przeciętna białorzytka tego tak nie odbiera! Rok po roku widzimy spadek jej liczebności. Od stycznia ornitolodzy odnotowali jedynie dziewięć par lęgowych. Reszta uciekła w okolice Ostrawy... - twierdzi Varobský.
- Tylko rewolucja w biathlonie, czyli stosowanie karabinów z tłumikiem, albo elektronicznych, a także ograniczenie liczby kibiców do około 200, pomogłaby naszym cudownym ptakom; tych gatunków zazdroszczą nam nawet Polacy! Osobiście proponuję negocjacje, lecz na propozycję prezydent miasta od tygodni nie odpowiada. Jeśli do czerwca nie wyrazi on, wspólnie z IBU, woli wymiany karabinów i zniszczenia 90% trybun, ruszymy z akcją protestacyjną! - nie patyczkuje się Varobský.
Częścią protestu ma być nieustanne emitowanie odgłosu samca białorzytki kędzierzawej pod oknem burmistrza Michala Šmarda z głośnością 143 decybeli. To więcej, niż wynosi próg bólu (140dB).
Czas pokaże, czy konflikt pomiędzy stowarzyszeniem a burmistrzem wspierającym IBU będzie eskalować. Nie wiadomo, czy białorzytka kędzierzawa nie stanie się problemem, który przeszkodzi w realizacji kalendarza Pucharu Świata w Biathlonie...
UWAGA: Artykuł jest jedynie primaaprilisowym żartem, Puchar Świata w Czechach z pewnością zostanie rozegrany! Wszelkie cytaty, osoby, a nawet gatunki ptaków są jedynie wymysłem autora 😉).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz