Hanna Oeberg okazała się najlepsza w sprincie podczas zawodów biathlonowego Pucharu Świata w Ruhpolding i podtrzymała znakomitą serię sióstr Oeberg w pucharowych startach w 2026 roku. Reprezentantki Szwecji wygrały bowiem trzy ostatnie biegi PŚ: sprint i bieg pościgowy w Oberhofie oraz piątkowy sprint w Ruhpolding. Za plecami Hanny Oeberg finiszowała liderka klasyfikacji generalnej Lou Jeanmonnot, a na najniższym stopniu podium stanęła Lisa Vittozzi. Tuż za czołową trójką uplasowała się młodsza siostra triumfatorki - Elvira Oeberg. Pucharowe punkty w sprincie zdobyła jedna Polka, czyli Joanna Jakieła. Nasza reprezentantka zajęła 37. miejsce. Do biegu pościgowego awansowały także Kamila Żuk i Natalia Sidorowicz.
Biathlonowy sprint w Ruhpolding był popisem Hanny Oeberg. Reprezentantka Szwecji ani razu nie pomyliła się na strzelnicy, co w połączeniu z bardzo dobrą postawą na trasie przełożyło się na pewne - 13. w karierze - zwycięstwo. Po pierwszej wizycie na stadionie Oeberg miała +1,7 sek zapasu, po drugiej jej przewaga wzrosła do dziesięciu sekund, by na mecie wynieść nieco ponad siedem sekund.
Drugie miejsce w sprincie zajęła liderka klasyfikacji generalnej Lou Jeanmonnot. Reprezentantka Francji od początku rywalizacji utrzymywała się w ścisłej czołówce, a dzięki świetnemu tempu na ostatniej pętli zdołała przesunąć się na drugą pozycję tracąc do Hanny Oeberg +7,5 sek. Na najniższym stopniu podium stanęła Włoszka Lisa Vittozzi, która przegrała z triumfatorką o +11,7 sek. Czwarta była dominatorka z Oberhofu, czyli Elvira Oeberg, która straciła do swojej starszej siostry +14,6 sek.
Piąte miejsce zajęła Franziska Preuss (+16,5 sek), szóste Suvi Minkkinen (+28,5 sek), a siódme Marthe Krakstad Johansen (+36,3 sek). Warto dodać, że najlepsza siódemka była bezbłędna na strzelnicy.
W czołowej dziesiątce uplasowała się też Justine Braisaz-Bouchet (+36,6 sek), która jako jedyna w TOP10 miała na swoim koncie aż dwie rundy karne. Dziewiąta była Maren Kirkeeide, a dziesiąta Camille Bened z Francji.
W piątkowym sprincie w Ruhpolding wystartowały cztery reprezentantki Polski. Najlepiej z grona naszych biathlonistek spisała się Joanna Jakieła, która z jedną rundą karną na koncie zajęła 37. miejsce (+1:29.6 min) i zdobyła kolejne pucharowe punkty. Blisko TOP40 była też Kamila Żuk, która spudłowała dwa razy i uplasowała się na 41. pozycji ze stratą +1:36.8 min. Awans do biegu pościgowego wywalczyła również Natalia Sidorowicz, która finiszowała na 56. miejscu.
Czwarta z Polek - Monika Hojnisz-Staręga - musiała pokonać aż trzy rundy karne i została sklasyfikowana na odległej 90. pozycji ze stratą +3:27.4 min do triumfatorki.
Źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz