Elvira Oeberg wygrała rozgrywany w trudnych warunkach pogodowych sprint kobiet podczas zawodów biathlonowego Pucharu Świata w Oberhofie. Szwedka była bezbłędna na strzelnicy i miała najlepszy czas biegu, co przełożyło się na przekonujące - pierwsze w sezonie - zwycięstwo. Drugie miejsce zajęła Suvi Minkkinen, a trzecie Julia Simon. Punkty z grona reprezentantek Polski zdobyła tylko Joanna Jakieła, która finiszowała na 38. pozycji. 42. miejsce zajęła Kamila Żuk, która także zakwalifikowała się do biegu pościgowego.
Po niemal trzech tygodniach przerwy biathlonistki powróciły do rywalizacji w Pucharze Świata. Pierwszym przystankiem w nowym roku był Oberhof, a pierwszą konkurencją dla kobiet był sprint, który początkowo miał się odbyć w piątek, ale ze względu na złe prognozy pogody zawody zostały przełożone na czwartek.
Jak się jednak okazało, w czwartek aura w Oberhofie także nie była najlepsza. Biathlonistki startowały bowiem przy sporej mgle, która ograniczała widoczność i utrudniała niektórym zawodniczkom celne strzelanie. W takich warunkach najlepiej poradziła sobie Elvira Oeberg. Reprezentantka Szwecji była bezbłędna na strzelnicy i dzięki temu miała doskonałą pozycję wyjściową do ataku na ostatniej rundzie biegowej, na którą ruszała ze stratą czterech sekund do prowadzącej wówczas Suvi Minkkinen.
Na trzeciej pętli Oeberg była bezkonkurencyjna i minęła linię mety z dużą przewagą nad najgroźniejszymi rywalkami. Dzięki temu Szwedka odniosła pierwsze wycięstwo w sezonie 2025/2026. Drugie miejsce w Oberhofie zajęła Suvi Minkkinen. Liderująca po dwóch strzelaniach Finka na ostatnim okrążeniu czwartkowego sprintu nie była w stanie utrzymać tempa Oeberg i dobiegła ze stratą +21,1 sek do triumfatorki. Na najniższym stopniu podium stanęła - także bezbłędna - Francuzka Julia Simon. Strata reprezentantki Trójkolorowych wyniosła +23,6 sek.
Czwarte miejsce zajęła Norweżka Maren Kirkeeide (+33,7 sek), a piąte Franziska Preuss (+47,1 sek). Na szóstej pozycji uplasowała się Janina Hettich-Welz, a na siódmej liderka klasyfikacji generalnej Lou Jeanmonnot (+54,9 sek).
W sprincie w Oberhofie rywalizowały również reprezentantki Polski. Najlepiej z grona naszych zawodniczek spisała się Joanna Jakieła, która spudłowała dwa razy i została sklasyfikowana na 38. pozycji (+2:01 min) zdobywając kolejne pucharowe punkty w bieżącym sezonie. Blisko TOP40 była też Kamila Żuk, która bardzo dobrze spisała się biegowo (16. czas dnia), ale trzy rundy karne przekreśliły szanse Polki na lepszy wynik. Ostatecznie Żuk finiszowała na 42. miejscu ze stratą +2:03 min do triumfatorki.
Blisko awansu do biegu pościgowego była Monika Hojnisz-Staręga, która finiszowała na 62. pozycji (+2:37,7 min). Czwarta z Polek - Anna Mąka - była 84.
Źródło: informacja własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz