Zamknij

Liderka polskiej kadry zaczyna ważny sezon. "Skupienie na zadaniach"

Maciej Tryboń Maciej Tryboń 08:01, 29.11.2025 Aktualizacja: 22:01, 28.11.2025
Skomentuj fot. T. Duszyński / PZBiath fot. T. Duszyński / PZBiath

Choć sezon olimpijski dla wielu zawodników oznacza wzmożoną presję i nerwowe poszukiwanie przełomów, Natalia Sidorowicz pozostaje wierna zasadzie: konsekwencja ponad rewolucję. W rozmowie z Maciejem Tryboniem (sportsinwinter.pl) najlepsza polska biathlonistka minionego sezonu opowiada o przygotowaniach do zimy, pracy nad strzelaniem, sile rutyny i tym, dlaczego nawet w olimpijskiej sztafecie nie szuka się jednej liderki.

Ewolucja zamiast eksperymentów

Przygotowania do sezonu Sidorowicz oparła przede wszystkim na sprawdzonych metodach. Choć próbowała wprowadzać nowe elementy w strzelaniu, szybko przekonała się, że nie wszystko, co nowe, przynosi efekty. - Zdarzało się, że musiałam wrócić do podstaw - przyznaje.

sportsinwinter.pl

Tylko u nas!

Latem kluczowa okazała się wytrzymałość. To właśnie ona dała jej pewność, że zimą może być szybciej i mocniej. - Dużo pracowałam, by bieg był na wyższym poziomie. Mam nadzieję, że to będzie widać - mówi zawodniczka.

Mentalnie sezon przygotowań olimpijskich wcale nie różnił się dla niej od poprzednich. - Skupienie na zadaniach tu i teraz jest najważniejsze, a nie wybieganie myślami w przyszłość - podkreśla

Strzelanie bez drobnostek

Biathlonistka nie ma wątpliwości: w strzelaniu detale nie istnieją. - Mały ruch karabinu może dać duży błąd na tarczy - zaznacza. W tym roku priorytetem była poprawa skuteczności w obu pozycjach. Praca była trudna, ale Sidorowicz wierzy, że zimą przyniesie efekty.

Sprzętowo nie zamierzała niczego zmieniać. Wszystkie istotne modyfikacje przeprowadziła w poprzednich latach, dlatego teraz postawiła na stabilizację.

Wizyta na inauguracji PŚ w Lillehammer

W trakcie zgrupowania biathlonistek w Sjusjøen zawodniczki skorzystały z okazji, by pojawić się na inauguracji Pucharu Świata w skokach narciarskich w Lillehammer. Dla Sidorowicz było to wyjątkowe doświadczenie. - Choć kibiców nie było wielu, ci, którzy przyszli, stworzyli fantastyczną atmosferę. Sport na najwyższym poziomie ogląda się zawsze bardzo dobrze - mówi.

Biathlonistka przyznaje, że rzadko ogląda sport na żywo, bo mocno ogranicza dodatkowe aktywności. - To chyba było moje pierwsze takie wyjście - dodaje.

W kontekście ostatniego sezonu Kamila Stocha Sidorowicz uważa, że presja nie powinna odgrywać większej roli. - Przez całą karierę udowadniał swoją klasę. Nie musi już nic nikom udowadniać - podkreśla.

 

 

Źródło: Informacja własna

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%