Narciarstwo alpejskie

Zamknij

PŚ w Val Gardena. Szwajcarski nokaut! Von Allmen wygrywa! Odermatt drugi

Maciej Tryboń Maciej Tryboń 15:23, 20.12.2025 Aktualizacja: 15:24, 20.12.2025
Skomentuj PŚ w Val Gardena. Szwajcarski nokaut! Von Allmen wygrywa! Odermatt drugi Screen - Eurosport

To był pokaz siły Helwetów i wyścig nerwów do ostatnich metrów legendarnej trasy Saslong. W zjeździe Pucharu Świata w Val Gardena Franjo von Allmen odniósł jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze, wyprzedzając o zaledwie 0,30 s Marco Odermatta. Trzecie miejsce uratowało honor gospodarzy - Florian Schieder wskoczył na podium ku uciesze włoskich kibiców.

Szwajcarska dominacja na Saslong

Franjo von Allmen pojechał z rozmachem i odwagą, które na Saslong są warunkiem sukcesu. Szwajcar był najszybszy aż w trzech z sześciu sektorów i już od startu narzucił zabójcze tempo. Czas 1:58.67 okazał się nie do ruszenia, choć długo wydawało się, że jego rodak Marco Odermatt zdoła go dogonić.

Lider klasyfikacji generalnej PŚ był niezwykle równy – tracił ułamki sekund w kolejnych międzyczasach, a na mecie zabrakło mu zaledwie 30 setnych. To jednak kolejne potwierdzenie szwajcarskiej hegemonii w konkurencjach szybkościowych: aż trzech zawodników z tego kraju znalazło się w czołowej siódemce.

Schieder na podium, Włosi oddychają z ulgą

Najgłośniejszy aplauz trybun wywołał Florian Schieder. Włoch, startujący z numerem 16, wykorzystał znajomość trasy i dobrą dolną część przejazdu, by wskoczyć na trzecie miejsce ze stratą 0,98 s. To podium smakuje szczególnie, bo Dominik Paris – jeden z faworytów – zakończył rywalizację dopiero na szóstej pozycji.

Tuż za podium uplasowali się Nils Alphand i Alessio Miggiano, potwierdzając, że Val Gardena znów przyniosła zaskoczenia i przetasowania w czołówce.

Upadki, ryzyko i cienka granica

Zjazd na Saslong po raz kolejny przypomniał, jak cienka jest granica między sukcesem a porażką. Aż kilku czołowych zawodników nie ukończyło rywalizacji – m.in. Alexis Monney, Ryan Cochran-Siegle czy Franz Max. Najbardziej wymowna była jednak nieobecność Aleksandra Aamodta Kilde, który w ogóle nie stanął na starcie.

Val Gardena znów zdała egzamin jako jedna z najbardziej wymagających aren Pucharu Świata. A zwycięstwo von Allmena pokazuje, że w cieniu wielkich nazwisk rodzą się nowi liderzy – gotowi przejąć stery w światowym narciarstwie alpejskim.

Źródło: Informacja własna

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%