Zamknij

Skandal na IO. Finowie oskarżają Norwegów o oszustwo. Jest protest

Maciej Tryboń Maciej Tryboń 14:10, 14.02.2026 Aktualizacja: 14:20, 14.02.2026
Skomentuj Skandal na IO. Finowie oskarżają Norwegów o oszustwo. Jest protest Screen: TNT Sport

Narasta największy skandal biegów narciarskich podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Finlandia oficjalnie żąda korekty wyników sprintu i nie wyklucza odebrania złotego medalu Johannesowi Høsflotowi Klæbo. Sprawa dotyczy niedozwolonego sprzętu w strefie smarowania i błędów FIS.

Finlandia składa protest. „Chcemy uczciwej rywalizacji”

Fiński związek narciarski potwierdził złożenie protestu przeciwko Norwegii i USA – informuje NRK. Zdaniem Finów oba kraje naruszyły przepisy podczas wtorkowego sprintu, a wyniki powinny zostać skorygowane tak, aby „nikt nie odniósł korzyści dzięki nielegalnym działaniom”.

W praktyce oznacza to możliwość dyskwalifikacji Johannes Høsflot Klæbo i odebrania mu złotego medalu. Norweg triumfował przed Amerykaninem Ben Ogden i rodakiem Oskar Opstad Vike, a czwarty był Fin Lauri Vuorinen, który w razie pozytywnego rozpatrzenia protestu mógłby awansować na podium.

„Naszym celem jest przede wszystkim zapewnienie wszystkim równych szans w rywalizacji. Tego oczekujemy od FIS” – powiedziała dla NRK Marleena Valtasola z Fiński Związek Narciarski.

Sporny sprzęt i płyn w strefie smarowania

Sednem konfliktu jest użycie przez Norwegów tzw. klisterrullera – narzędzia do podgrzewania smaru – które inne reprezentacje uznały za niedozwolone w trakcie sprintu. Norwegowie twierdzą jednak, że uzyskali zgodę kontrolera FIS.

Równocześnie w strefie smarowania USA zauważono butelkę z płynem, co według przepisów nie powinno mieć miejsca. Amerykanie tłumaczyli, że był to środek do czyszczenia rąk.

Dyrektor zawodów Michal Lamplot przyznał w rozmowie z NRK, że błąd leży po stronie federacji:„Norwegia nie zrobiła nic złego. Zapytali i otrzymali zgodę. To moja pomyłka” – powiedział.

Dodał również, że ta sama informacja nie została przekazana innym drużynom, co wywołało zarzuty o nierówne traktowanie.

Eksperci: protest ma małe szanse powodzenia

Norwescy eksperci są sceptyczni wobec protestu. Pål Golberg stwierdził w NRK, że skoro FIS dopuściła użycie sprzętu, trudno będzie unieważnić wynik. Podobnie uważa Therese Johaug, która podkreśla, że odpowiedzialność spoczywa na federacji, a nie na zawodnikach.

Krytycznie o fińskim wniosku wypowiedział się także ekspert TV 2 Petter Skinstad:„To rozczarowujące i wręcz śmieszne, bo Norwegia dostała zgodę od FIS, a sytuacja nie miała wpływu na wynik” – powiedział dla norweskiej stacji.

Decyzja FIS może wstrząsnąć igrzyskami

Sprawa jest rozwojowa, a FIS zapowiada analizę protestu. Finlandia oczekuje szybkiego rozstrzygnięcia, ale jednocześnie przyznaje, że proces może potrwać.

Jeśli wyniki sprintu zostałyby zmienione, byłby to jeden z największych skandali w historii olimpijskich biegów narciarskich. Na razie złoto pozostaje przy Klæbo, który w tych igrzyskach wygrał wszystkie trzy dotychczasowe starty.

Źródło: NRK, TV.no, SVT

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%