Piotr Żyła podsumowuje udany sezon. “Po prostu mi się chce”

fot. Tomasz Markowski

To był bardzo udany sezon w wykonaniu Piotra Żyły. Wiślanin zajął 7 miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, a przede wszystkim zdobył złoty medal podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. – Udało mi się połączyć dobrą pracę ze spokojem mentalnym – opisywał przepis na sukces po ostatnim konkursie w Planicy.

fot. Tomasz Markowski

W zakończonym właśnie sezonie Żyła 5 razy stawał na podium konkursów PŚ. To jego drugi najlepszy wynik w karierze. – Jest jeszcze sporo do popracowania, ale to był naprawdę dobry sezon – powiedział. Żyła porównał też minioną zimę do sezonu 2018/2019, który zakończył na 4 miejscu w klasyfikacji generalnej. – Wtedy byłem na tyle zmęczony, że w sumie nie dałem rady nawet się z tego cieszyć. To mi nie do końca pasowało, bo jak się zmęczyłem, to potrzebowałem dużo czasu, żeby wrócić – opisywał wydarzenia sprzed dwóch lat. Wiślanin uważa, że obecna zima była dla niego łatwiejsza, bo nie kosztowała go aż tyle energii. Doświadczony zawodnik podkreślał wagę odpowiedniego przygotowania mentalnego do skoków. – Przed sezonem sobie założyłem, że będę pracował, kiedy potrzeba, a kiedy nie potrzeba, to będę odpoczywał – powiedział tuż po zakończeniu zmagań.

Choć Piotr Żyła ma już 34 lata, to nie zamierza myśleć o końcu kariery. – Nie mam wyznaczonej granicy. Skoki mnie cieszą i nawet, gdy idzie mi gorzej, to nie mam myśli, że mi się nie chce – mówił, uśmiechając się jak zwykle. Nastawienie mentalne Żyły może być wzorem do naśladowania. – Kiedy się kończy sezon, to nie myślę, o tym, jak długo jeszcze będę skakał, tylko już mam w głowie plan treningowy – opisywał swoje podejście do zawodu. Teraz przed skoczkami czas krótkiego odpoczynku, a potem czeka ich powrót do ciężkiej pracy. – Zamówiłem sobie sztangę i ciężary, także będę rypał. Po prostu mi się chce – zakończył roześmiany.

Źródło: TVP Sport