Pierwsze treningi na śniegu już za reprezentacjami

fot. M. Król

Do zaplanowanej na ostatni weekend listopada w fińskiej Ruce inauguracji Pucharu Świata w biegach narciarskich pozostało niewiele ponad trzy tygodnie. W związku z tym zawodnicy starają się teraz jak najlepiej wykorzystać dni, które dzielą ich od pierwszych startów w sezonie. Niemal wszyscy przebywają zatem, lub już przebywali, na zgrupowaniach wysokogórskich, gdzie mogli trenować na śniegu.

fot. M. Król

Ramsau am Dachstein

W tym sezonie przygotowawczym oblegany jest, jak zresztą co roku, słynny i znany na całym świecie lodowiec Dachstein w austriackich Alpach. W ostatnich tygodniach gościły tam choćby reprezentantki Polski, które szlifowały formę przed zaplanowanymi na przyszły tydzień zawodami testowymi na dalekiej fińskiej północy. Na lodowcu Dachstein w tym samym czasie co Polki trenowały również reprezentacje Francji, Ukrainy czy Niemiec, które potem udały się do Finlandii.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Antonia (@antoniafraebel)

Val Senales

Wiele reprezentacji wybrało się do włoskiego Val Senales na lodowiec „Schnalstal”, który znajduje się na wysokości 3200 metrów. W tej malowniczej dolinie nie brakuje świetnie przygotowanych tras biegowych, które ciągną się kilometrami. Nic więc dziwnego, że sportowcy w listopadzie pojawiają się właśnie w Val Senales by trenować na śniegu w doskonałych warunkach. W tym roku do Południowego Tyrolu przyjechali reprezentanci Austrii, Szwecji, Finlandii, a także okrojone kadry Norwegii i Rosji. Nie zabrakło także grupy treningowej Markusa Cramera, która aktualnie współpracuje z Włochami.

Livigno

Niedaleko Val Senales leży Livigno gdzie także od lat pojawiają się najlepsi biegacze. W tym roku przylecieli tu Czesi, którzy chcieli połączyć treningi na śniegu z treningami nartorolkowymi i przygotowaniami wysokogórskimi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Sergei Ustiugov (@sergei86m)

Davos

W dobrym położeniu jest reprezentacja Szwajcarii, która wcale nie musiała wybierać się w daleką podróż, by rozpocząć przygotowania na śniegu. Helweci ostatnie szlify przed startem sezonu zdobywają w przełęczy Flüela w Alpach Retyckich gdzie bieganie na nartach na śniegu jest możliwe już od końca października. W tym roku Szwajcarzy także pojawili się na trasach znanych z zawodów Pucharu Świata.

Nie każdy podróżuje

Nie wszyscy sportowcy zdecydowali się na dalekie podróże w celu treningów na śniegu. Szwedzkie gwiazdy takie jak Frida Karlsson czy Maja Dahlqvist postanowiły zostać u siebie w kraju, a konkretnie w ośrodku narciarskim Idre Fjäll, gdzie miały idealne warunki treningowe. Podobne kroki poczynili członkowie norweskiej grupy dystansowej, którzy zadowolili się jednym wysokogórskim zgrupowaniem na nartorolkach zorganizowanym pod koniec sierpnia w Livigno.

Która droga okaże się lepsza? O tym przekonamy się za kilka miesięcy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez MAJA DAHLQVIST (@majadahlqvist)

Źródło: FIS